Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/16/15 in all areas

  1. troszkin

    Strajk

    Ja na wiosnę nawóz na pole dam kuldywator siew wszystko pieniądze. Wszystko pięknie do czasu jak nie wkroczą dziki i sarny to normalnie mnie krew zalewa. W tam tym roku na 5ha polu miałem 50% strat. Dobrze że ten protest porusza też wątek o zwierzetach i odszczale bo normalnie tego plaga jest a co najgorsze to niczego się nie boj stoj sobie dzik przy pasie jezdni i ty masz jeszcze go ominąć bo wielmożny dzik chce sobie na ulicy posiedzieć. Pozdrawiam
    1 point
  2. To są właśnie kury z fermy! Szybko opchać,a ty się potem martw i szukaj ratunku. Cholera męka i dla ptaka i człowieka. Kazał marchew calą rzucać ale nie dziobią,to zrobiłam jak pisałaś Aniu. Kukurydze odstawiłam i obierki. No zobaczymy. Jestem wściekła,miałam inne kurki czerwone,miały ok 3 lata a niosły jak cholera. Posłuchałam "zabij bo to stare,pożytku już nie bedzie z nich". To co,wzięłam na rosołki. A wyszło że one miały przerwę akurat,a w środku mnóstwo jajeczek. One by sie jeszcze niosły a niosły. A teraz żałuję. Matko,aż ryczeć się chce. Od tamtej pory ciężko mi idzie z kurami kupnymi. Tylko te z lęgów własnych,chowane od kurczaka są ok,nic nie dolega im,niosą już ładne duże jaja. Mówię wam,cobym nie kupiła i gdzie to lipa,zawsze jakieś chore. Tylko perlików nic nie łapie.
    1 point
  3. Usunięte

    4466446.PNG

    From the album: Usunięte

    1 point
  4. ja bym ci polecał ursusa 914 albo mtz 82.A jak coś z zachodu to fendt 308 lub 309 był by dobry ogólnie fendt 308 lub 309 był by dobry.
    1 point
  5. Kwoka karmi młode tym co znajdzie i nie zdąży uciec. Takie małe grzdyle potrzebują dużo białka zwierzęcego. Drugą przyczyną jest nuda. Daj więcej białka zwierzęcego w dawce i urozmaić wybieg. Daj grzędy, smażony bez tłuszczu piach, siano i co Ci przyjdzie do głowy aby się tym bawiły. Następną przyczyną może być niewyspanie. Mają lampę 24 h na dobę, jeden śpi drugi po nim spaceruje i ze spania nici. Jak się staną marudne w pudełko i przykryj ręcznikiem. Zobaczysz że po 15 sekundach będą spały tak że będziesz sprawdzać czy żyją. Jak się wyśpią będzie słychać. Zrób tak dwa trzy razy dziennie w zależności od potrzeb. Zobaczysz co takie wyspane łobuzy potrafią zmalować. Pozdrawiam wszystkich na Forum!
    1 point
  6. Koleżanko Brum, sytuacja u Ciebie jestnieciekawa. Podstawa nie dopuścić do takiej. Wyważone żywienie, bogate w potrzebne składnik i myślę, że to spełniłaś mając tutaj doświadczonych doradców. Ostatnio zmieniłaś miejsce kurczętą i miałaś problemy techniczne. Przekonany jestem, że tu tkwi problem. Zafundowałaś zwierzątkom stres. Powinnaś mocno powiększyć przestrzeń, zagwarantować światło dzienne, a idealne byłoby słońce padające na nie. Jak im dasz dużo miejsca to te atakowane będą miały gdzie uciec. Absolutnie pokaleczone trzeba oddzielić, a one Itak mogą się kaleczyć. Słabe i okaleczone sztuki są eliminowane ze stada i to jest naturalne zachowanie większości zwierząt. Trzymam kciuki za Ciebie bo będzie ciężko
    1 point
×
×
  • Create New...