Brum, na "pocieszenie" powiem, że zanim mi sie udało wychować pierwsze króliki od mojej samiczki minęło półtora roku. dałam sobie 2 lata na próbę. w końcu i Ty dojdziesz o co chodzi i co źle robisz ja znalazłam winowajce, jak przestałam pewną osobę wpuszczać do królików, to nagle zaczęło mi się w końcu "darzyć" ale najważniejsze teraz, to nie dać się maluchom nudzić jak śpią, to niech śpią, ale potem musisz im dogadzać, coby miały cały czas zajęcie... trzymam kciuki i wiem, że w końcu ta zła passa minie i zacznie się wszystko w Twojej małej hodowli układać