A, no to fajnie. Gąski później pójdą osobno, czwarte pomieszczenie będzie gotowe wtedy. Modlę się tylko, żeby gąsior mnie nie ganiał, jak u taty. Ależ one potrafią w tyłek szczypnąć...
indyczęta na swoim malutkim na razie wybiegu w razie co musze mieć możliwość je szybko do stajenki zagonić. zresztą, na razie pomału niech się przyzwyczajają trochę tu bałagan, ale to też wieczorny wybieg dla kwok, po których sprzątam tylko to co narobią http://images.tinypic.pl/i/00647/iv45tgflfo4g.jpg