Pisał o tym ktoś już na Forum. Taka praktyka jest częścią szerszego zjawiska zwanego wtórnym feudalizmem, które dotyka nie tylko rolnictwo. W czasach feudalnych rolnik nie był właścicielem tego co mu na polu urosło. Teraz też już nie jest do końca właścicielem gdyż dowolnie rozporządzać tym co na polu urośnie nie może bo musi zapłacić za prawo zasiania tego co mu na polu wyrosło. Następnym krokiem jest GMO gdzie rolnik nie jest właścicielem całości plonu a nie tylko prawa do plonu jako do jako materiału siewnego jak jest obecnie. Podobne zjawisko jest w chowie zwierząt z tzw. tuczu usługowym. Wielkie firmy mające tuczarnie, ubojnie i masarnie sztucznie w obrocie wewnątrzzakładowym sztucznie zaniżają cenę żywca, a biorąc pod uwagę wysokie ceny końcowego produktu i tak osiągają wysoki zysk. A rolnik musi sprzedać po tych zaniżonych cenach albo produkować w systemie zleconym jak chłop pańszczyźniany. Nie mam zamiaru nikogo obrażać, a jedynie chcę uzmysłowić zjawisko. Podobnie jest w przypadku maszyn i ciągników. Rolnika coraz bardziej uwiązuje się do autoryzowanego serwisu bo ani rolnik ani warsztat nie jest właścicielem protokołu komunikacyjnego komputera. Jak znikną z naszych gospodarstw ostatnie trzydziestki i sześćdziesiątki to znikną sklepy z częściami i warsztaty, a serwisy autoryzowane dopiero pokarzą na co ich stać. Tzw. "płatnikom netto" opłaci się dać nawet pieniądze na wymianę tych trzydziestek i sześćdziesiątek. Rolników systematycznie odcina się od rynku, np. ustawą nomen omen o sprzedaży bezpośredniej. Mam tu gorącą prośbę. Zanim Koledzy napiszecie że "powinienem się leczyć na nogi bo na głowę z późno" przeczytajcie ze zrozumieniem tę ustawę która wchodzi w życie od 1 stycznia przyszłego roku. To samo zjawisko wtórnego feudalizmu jest w obrocie i stosowaniu środków ochrony roślin, a także rządzi w szkolnictwie rolniczym przygotowując młodych rolników do nowej roli. Wezmę jakieś leki na nogi i idę do żniw. Kosę mam świeżo wyklepaną, ale w swojej chorej głowie, na której leczenie jest już za późno, zastanawiam się czy nie obsadzić jej na sztorc. Pozdrawiam wszystkich na Forum!