no ja sobie też nie wyobrażam jestem wręcz zbulwersowany zatruwaniem żył wodnych z tej szambo-studni,no niestety głupota niektórych ludzi nie zna granic w dodatku na niskich terenach,dziwię się że jeszcze nikt się tym nie zainteresował.
ja sobie nie wyobrażam zrobienia ze studni szamba, ktoś może jeszcze gdzieś korzystać ze studni. Mimo wszystko w ten sposób do głębszych pokładów wodonośnych idzie szambo. Natomiast nie jest taką tragedią jeśli szambo niema dna i przesącza się conajwżej do wody gruntowej.
Ja co wiosnę biorę brony do góry zębami i heja po kretowisjach i dodatkowo tą starą suchą trawę się przerwie (niedojady). A na niektórych łąkach (gdzie jest nierówno) ciągam 2 lub 3 płyty betonowe "jumbo" Zależy jak mokro jest. Zawsze tak robię po wcześniejszym rozsianiu nawozów.