Gospodarstwo to ziemia, budynki, maszyny, zasoby pracy, zasoby pieniędzy i zasoby wiedzy. To wszystko musi współgrać. Jeżeli czegoś zabraknie lub coś nie zostanie wykorzystane to klapa przedsięwzięcia. Dochód rolniczy bierze swoje źródło przede wszystkim z pracy. Im jest ona bardziej wykwalifikowana tym dochód jest wyższy. Jeżeli będziesz uprawiał zboża to będziesz pracował na każdym ha ok. 42 godziny rocznie. Jeżeli będziesz w tym gospodarstwie produkował paszę dla świń które będziesz chował to wtedy na każdy ha musisz przeznaczyć ok. 95 godzin, a w przypadku bydła mlecznego będzie to ok. 133 godzin i ok. 85 w przypadku opasowego. Nawet w wypadku bydła opasowego będziesz rocznie pracował 2261 godzin więc to jest połowa tego co byś mógł pracować i tą ilością pracy nie utrzymasz rodziny. Trzeba pomyśleć o produkcji która da Ci pełne zatrudnienie. Nie wiem co zamierzasz, ale podam Ci przykład truskawek. Jeżeli będziesz uprawiał je na powierzchni 0,25 ha to dodatkowo dadzą ci one zatrudnienie w ilości ok. 55 godzin rocznie, ale będziesz musiał do zbioru wynająć ludzi na około 27 godzin. Jeżeli tych truskawek miałbyś 0,60 ha to mógłbyś przy nich pracować ok. 130 godzin i brakujące ok. 400 donająć. Jeżeli założyłbyś dużą plantację 1 ha to sam pracowałbyś przy niej ok. 145 im brakujące prawie 1000 godzin donająć. Chciałem Ci tu zobrazować jak ważny jest preliminarz pracy aby nie została ona skumulowana w jednym okresie. I najważniejsza rzecz to Ty. Czy umiesz obsługiwać maszyny, czy tylko Ci się tak wydaje (bez urazy), czy wiesz jak są zbudowane i dlaczego właśnie tak? Jeżeli nie masz tej wiedzy będą Ci się psuć a Ty będziesz ponosił koszty ich naprawy. Czy znasz tę ziemię, znasz jej zalety i choroby? Czy umiesz w porę rozpoznać choroby roślin czy zwierząt? To wszystko decyduje o powodzeniu takiego przedsięwzięcia jak gospodarstwo rolne. Ja od kilkudziesięciu lat prowadzę takie gospodarstwo 17 ha. Czasami opłaciło mi się iść do pracy, czasami bardziej opłaciło się z tej pracy zwolnić i zająć gospodarstwem. Nie można jednoznacznie powiedzieć że z gospodarstwa 17 ha nie da się wyżyć gdyż znam gospodarstwa o połowę mniejsze od mojego których właściciele żyją nie gorzej niż ja i znam, nawet dobre gospodarstwa 100 ha z którymi na dochody bym się nie zamienił. Twoja decyzja czy będziesz żył z tenuty (tenuta to dochód z prawa własności) czy do niej dołożysz pracę własną. Pozdrawiam wszystkich na Forum!