a moge i sie pochwale, ale najpierw powiem jak do tego doszło, otóż kupiłem tą kopaczke z skr-u na przetargu z zjechaną taśmą na bok.... Ustawiłem taśme i w pole i po krótkiej pracy spowrotem skrzyżowało ją, tak wielokrotnie. Po czym wziołem piłke do metalu i przeciołem i wywaliłem drugą taśmę.... Chwile później oparłem się o jedno z kół na wałku napędzającym tą taśmę i obruciło się po czym złapałem za drugie i było sztywne i tu zacząłem drążyć problem. Okazało się, że na jednym z kół napędowych niema klina, wypadł.... wbiłem tam szpeja i chewtnąłem spawarką po czym założyłem przeciętą taśme łącząc ją płaskownikiem i spawarką. Chodziła tak kilkanaście lat, aż znalazła innego użytkownika. Kolego, sprawdź co idzie nie symetrycznie bo niema możliwości ściągania taśmy jeśli jest napędzana po obu stronach i jeśli kopaczka idzie za ciągnikiem , a nie obok.... Napisz co udało się tobie ustalić i naprawić. Dodam, że niemam pojęcia o konstrukcji twojej maszyny, a opisałem przygode ze swoją która była wyprodukowana w latach siedemdziesiątych.