Nie wiem jak jest z hodowlą gęsi obecnie, jednak teraz hodowla indyków i kaczek jest w miarę opłacalna. Tyle że na sporą skalę w budynkach które mają po 100 czy nawet więcej metrów długości, Tobie pozostaje co najwyżej mała hodowla, skoro chcesz wybudować budynek 30x10, a przy takiej problemem jest PEWNY rynek zbytu. Owszem warto spróbować, jednakże zanim poczynisz jakieś kroki by rozpocząć hodowlę poszukaj jakiejś ubojni drobiu w Twojej okolicy i spróbuj się ich podpytać czy są chętni na współpracę i na jakich zasadach, zorientuj się także w tym jak wahała się cena danego drobiu w ostatnich miesiącach. Sprzedawanie "po ludziach" to jest jakiś pomysł, jednak dość ryzykowny, bo nie wiadomo czy znajdziesz odpowiednią ilość klientów. To że wycofujesz się z chowu świń jest mądre, bo nie zanosi się żeby cena podskoczyła. Jeśli miałbyś możliwość korzystania z jakiś łąk (wypasanie, koszenie) mógłbyś spróbować z bydłem mięsnym, myślę że wyjdziesz na tym lepiej niż na świniach, tyle że z racji tego że bydło rośnie długo i nikt nie jest przewidzieć ceny za powiedzmy 18 miesięcy, więc jest to ryzykowna próba zarobku. Ew. Odpuść sobie jak na razie jakąkolwiek hodowle, płody rolne z pola sprzedawaj i czekaj na lepsze czasy (które raczej nie nadejdą szybko z uwagi na nierozsądną politykę zagraniczną UE oraz samej Polski). Przynajmniej będziesz miał urlop od obrządków, mniej roboty i spokojniejsze życie, a pieniądze ze sprzedaży np. zboża czy ziemniaków też jakieś wpadną. Pozdrawiam