Opisze moj przyklad moze Ci pomoze w podjeciu decyzji! Mam 10 h ziemi (darowizna) 6 h ziemi ornej i 4 h lak. Dostajac to mialem ok 30 tys zl oszczednosci i tak za 10 tys kupilem ursusa 360 , 4 tys agregat , brony ( w sumie teraz nie potrzebne) 1200 zl, plug bometu 2-ka 1300 zl , przerobka siewnika 700 zl, rozsiewacz nawozu lejowy 600 zl. To co zostalo starczylo na nawozy i jazda!!! Oczywiscie przy takim areale nie mozliwoscia jest utrzymac rodziny! Nie trzymam zadnych zwierzat bo za bardzo nie mam czasu. Tylko zboza i tak w zeszlym roku zasialem zyto ozime ktore sypalo 6 ton z h - sprzedalem za 50 zl z metra policz sobie ile kasy bylo. Dla mnie to jest zabawa i bardzo to lubie. Jesli masz prace to dodatkowo jest to idealne zajecie! Moze kiedys ja sam wydzierzawie wiecej ziemi i zaczne bawic sie w cos bardziej dochodowego ale teraz tylko zboza. Czytaj forum titaj uzyskasz wiele porad od siewu po orke. Ja eksperymentuje i nie slucham starych prykow na wsi. Czlowiek uczy sie na bledach. A potem wszyscy zazdroszcza tak to jest. Powodzenia stary ja na twoim miejscu sprobowalbym!!!