Ciężka praca za,biórkiem niema nic wspólnego z ciężką albo lekką pracą w rolnictwie. W rolnictwie siedzisz w papierach, udowadniasz swoje racje urzędasom i latasz z łopatą czy widłami. Grzebiesz w maszymach często czyniąc cuda. Jesteś sobie szefem, menadżerem, czy robotnikiem a nawet prawnikiem i lekarzem. A jeszcze zapomniałem o budowlance