Każdy kij ma dwa końce do tej pory , byle cwaniak z miasta który nie miał nic wspólnego z ziemią kupował , bo miał kupę kasy przez takie postępowanie ceny ziemi rosły w astronomicznym tępie a rolnik który chciał powiększyć swoje gospodarstwo , nie kupował bo ziemia była za droga , znam ludzi którzy nawet dokładnie nie znają wszystkich działek które kupili bo zaraz po kupnie ktoś z rolników brał je w dzierżawę w ubiegłym roku mieli podwójny zysk bo składali jako poszkodowani przez suszę , a na rolników mówią frajerzy .