Jaki zamach? Dla mnie to była katastrofa choć z udziałem Rosji. Otóż żeby Kaczyński nie zdążył do Katynia Rosjanie rozpylili mglę żeby musieli lądować na zapasowym lotnisku a żeby zdążyć nasi podjęli ryzyko które skończyło sie jak sie skończyło niestety a to że w kółko gadane jest że zamach to jest takie "mydlenie oczu" bo gdzie są niezbite dowody na to, skoro twierdzą że byl zamach to niech przedstawią niezbite dowody i sprawa będzie rozwiązana a tak to do puki PiS będzie u władzy to tak w kółko będzie wałkowane jedno i to samo. Pozdrawiam