Też dobre rozwiązanie bo z reguły ciągniki z euro są nowe i tam jest porządny olej więc nie zmieszam syfu poprzez przyczepę. Jak widzę to u mnie na wsi w skrzyniach Ursusów i T-25 jest fabryczny olej. Nikt we wsi nie ma ruskich złączek bo były chyba tylko przy wyrywaczkach do lnu, więc nie podłączy przyczepy i dzięki temu moja przyczepa jest mniej "popularna" na wsi. Wcześniej po podłączeniu wywrotki po jednym wywrocie olej w skrzyni z żółtego stawał się szary więc miałem zawsze dylemat czy przyczepę rozładować ręcznie czy wywrócić i wymienić olej. Pozdrawiam Forumowiczów!