Chyba potrzebny jest złoty środek. Coraz bardziej odchodzimy od wykorzystywania produktywności gleby na rzecz cudownych, wyprodukowanych przez przemysł środków produkcji. Nawozy i ŚOR nie są czyste chemicznie i te pozostałości się kumulują. Środek jest pomiędzy rolnictwem ekologicznym i rolnictwem przemysłowym i to drugie określa dystans i położenie środka tego dystansu. Czy ten środek jest złoty i czy te połówki dystansu do środka są równe pozostawiam do przemyślenia. Kiedyś mieliśmy porządne i kiepskie marki samochodów, akumulatorów, traktorów itd. Teraz wszystko wyrównało się i samochodów, akumulatorów czy traktorów o wysokiej jakości już się nie produkuje. To samo z żywnością. Pozdrawiam!