Raczej nie oczekiwałbym odpowiedzi na zadane pytania - choć może się mylę. Z całym szacunkiem do Pana Tomasza, ale mniemam, że jest szeregowym pracownikiem, którego zadaniem jest jak najszybsze dotarcie do poszkodowanych i zawarcie z nimi umowy. Dwóch moich znajomych pracowało w firmach odszkodowawczych i słyszałem od nich, po pierwszych szkoleniach, te same slogany, które wypisuje Pan Tomasz. Prawdą jest, iż ubezpieczyciele zaniżają wypłacane świadczenia, lub odmawiają ich przyznania, licząc, że część poszkodowanych nie podejmie dalszych kroków prawnych, ale pisanie że zawsze odszkodowania uzyskiwane przez firmy odszkodowawcze są wyższe od tych uzyskiwanych przez poszkodowanych samodzielnie jest już nadużyciem.