Na temat żywności aż włos sie jeży. Pojeździłem 2 msc. z rybą. To co sie dowiedziałem w temacie to dużo mówić. Prawda jest taka że o bałtyku dobrze sie nie mówi pod wzgledem czystości a ryba z niego jest uważana za najlepszą. W wschodnim bałtyku ryby wymiarowej niema, łowi sie wszystko co żywe a z ładowni na ląd idzie to pompami dalej na pasze. To co rybacy złowią na zachodnim morzu idzie przede wszystkim do francji a ochłapy z tego przez estonię do rosji. Do nas sprowadza sie rybe hodowlaną, kiedyś był łosoś norweski a dziś nazywa sie go fiordowym, jest też z wysp owczych ( hodowlany ) Norwegowie zagradzają fiordy od morza i tam hodują łososia na padlinie. Gość który siedzi w temacie 30 lat powiedział że tej ryby niema w całości bo jakby ją zobaczyć to nikt by jej nie kupił. Głowa zdeformowana z guzami a brzuchy tych ryb są pełne robaków. To tak pokrótce. Wydaje mi się że szwecja jest dobrze chroniona przed badziewiem. Francji generalnie chodzi o ochrone swojego rynku produkcji a nie konsumenta, jeżdżąc tam nasłuchałem się jacy są poszkodowani przez unie, Odnośnie transportu to chcieli kary więzjenia dla kierowców którzy wykonają ponad 2 transporty tygodniowo a firmy francuskie nie chcą kożystać z usług transportowych firm francuskich. Ciężki kraj.