Za Po na pewno nie. Za Pis tak. Maja jeszcze ochotę, pomysł i zapał by coś zrobić. Nie są z mojej bajki, ale kierunek, który prezentują jest dobry. Wtedy ubezpieczenie nie było obowiązkowe, a poza tym 20 la temu do gospodarstwa indywidualne leżały i spłacały kredyty.Zresztą jak większość Polaków. Dziś kwestia ubezpieczenia jest zupełnie inaczej postrzegana. Wtedy obowiązkiem rządu była pomóc ludziom zostawionym zupełnie samym. Szczególnie w takiej sytuacji. To były lata o przetrwanie,a nie o rozwój.