Q-rde, tak czytam i dostrzegam wasz problem. Dlaczego traktujecie kobiety jak zwierzęta ? Zanęcić,ogłupić, okłamać, i do garów albo gnoja.... Myślicie że ofiara tak uknutej intrygi będzie dobrą żoną ? A tak na serio to niech ta kobieta zadba o dom, potomstwo itd. Problem jest w tym że wieś jest biedna, niedofinansowana bo nie wierze że nie można stworzyć na wsi warunków podobnych do miejskich a wręcz przeciwnie , na wsi można stworzyć lepsze warunki niż w mieście. Ja mam żone ze ścisłego centrum Krakowa, po studiach medycznych i prawniczych i nigdy nie zaoferowałem jej pracy w gospodarstwie ale sama wzieła widły i poszła do prosiąt. To też jest dowód na to że 1.1 ha nie powinno być traktowane jako gospodarstwo rolne.