Wiem, że jestem młoda i głupia, taka się już urodziłam Mój ojciec uciekł ze wsi...,a mój nie ślubny mąż mieszka na wsi od urodzenia. Coś za coś. Co kto lubi. Ja porzuciłam miasto, bo miałam serdecznie dość wscibskich sąsiadów, betonu i trujacych warzyw z biedry. Moje dzieci pewnie będą szukać lepszej przyszłości w mieście, choć ja będę sobie żyły wypruwac za tą wioche ;p