Wiem, że zielononóżka to odmiana chociaż jeszcze rok temu myślałam, że kura to po prostu kura właśnie na staropolskie rasy są dopłaty. Podobno zielononożka jest dobra też na mięso, choć mała, tylko problem z nimi taki, że uciekają daleko od kurnika... Ale nie wyobrażam sobie trzymać przerosnietego tucznego mutanta typu brojler na (głównie) własny użytek... Teraz jest w Polsce tylko pseudo patriotyzm, Facebook i żelowe paznokietki... Żal, co się stało z tą piękną krainą... Gdzie się podziała Polska Inteligencja... Nie mogę przeżyć, że ludzie dają się tak otumaniać, ale tak już jest i nic się tu nie zmieni... Teraz, zamiast składać kurnik do kupy i żyć, uczę się od roku tych unijnych dopłat i dalej nie wiem co mi wolno robić na własnym podwórku żeby dożyć do następnego miesiąca... Wszystko to manipulacja...