Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/19/19 in all areas

  1. Kuboty również poszukiwałem, ale jednak o wiele większe koszty. Ten udało mi się kupić w dobrej cenie, nawet powiedziałbym bardzo dobrej, stan super i do tego maszyny także na pewno nie żałuję.
    1 point
  2. Vademecum

    Patrioci dla Polski

    widać było, że troche potłuczony
    1 point
  3. Dokładnie tak to działa. Mój dziadek był w armii carskiej w I wojnie. W 1918 roku wstąpił do armii polskiej i brał udział w wojnie z Sowietami w latach 1919-1920, był ranny. Po wojnie do 1938 był w Korpusie Ochrony Pogranicza na estońskiej granicy. Jak wkroczyli Sowieci 17 września 1939 listę tych których należy wyeliminować miał każdy żołnierz i szukali go od pierwszego dnia. Już pierwszego dna byli komisarze i to z miejscowych! Dziadek był już emerytem, ale że był ranny i odznaczony to był na liście do eliminacji, a rodzina na Syberię. Ta metoda eliminacji każdego kto przeciwstawi się celom imperialnym nie jest podporządkowana konkretnej władzy lecz konkretnym celom. Tym celem jest utrzymanie imperium. Te same cele miała władza carska, sowiecka czy putinowska. Chwila rozprężenia za Gorbaczowa czy Jelcyna spowodowała niepowetowane straty dla imperium. Putun próbuje to wszystko naprawić. Jeszcze 30 lat temu Rosja do kwatery NATO miała 5 godzin jazdy czołgiem. Przecież celem strategicznym Imperium rosyjskiego jest doprowadzenie do sytuacji aby znowu do kwatery NATO było 5 godzin jazdy czołgiem. Chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości. Rosja jest zdolna i przygotowana na wiele wyrzeczeń, a jednocześnie w kręgach jej zainteresowania terytorialnego promuje "nowoczesny patriotyzm". Czy my wszyscy jesteśmy w stanie ponieść równie wielkie wyrzeczenia jak Rosjanie i nie ulec propagandzie "nowoczesnego patriotyzmu"? Pozdrawiam!
    1 point
  4. No cóż, jestem za stary, może nie wiekiem ale przede wszystkim poglądami. Dla mnie gospodarstwo musi mieć krowę bo to jedyne zwierzę które z białka roślinnego wyprodukuje białko zwierzęce. Kiedyś wszyscy mieli zboże, świnie, krowy i drób. Już w latach siedemdziesiątych zaczęła się tzw. specjalizacja. Kiedyś obornik to był cenny nawóz, a teraz gnojowica to jest odpad który mafijne firmy "zutylizują", bo przecież nawozy wyprodukuje fabryka. Pomiędzy rolnikiem produkującym zboże a rolnikiem produkującym żywiec pojawiła się przestrzeń np. dla firm paszowych dyktujących ceny jednemu i drugiemu. Starożytni Rzymianie podpisywali umowy z podbitymi plemionami, a tym nie wolno było podpisywać umów między sobą (zasada dziel i rządź). Dzięki temu jak się jakieś plemię zbuntowało to łatwo je było spacyfikować. Likwiduje się w Polsce targowiska (wymiana między rolnikami), rynki (wymiana z konsumentami) i inne miejsca takiej wymiany, a jeżeli tworzy się z funduszy UE nowe targowiska rynki to tylko takie na których jest wymiana tylko między rolnikiem a pośrednikiem. Pozdrawiam!
    1 point
×
×
  • Create New...