urwał, nie urwał ale taka prawda. Jeśli chciałbyś żyć z tych 10 ha to będziesz dziadem do końca życia. Ja zaczynałem od 2.2 ha - zarabiałem w handlu , sprzedałem to , wziołem od ojca 14,5 , teraz mam 55 ha i jest z tego tyle ile uratowaĺem reszte zdrowia , nie sprzedam tego choć z 5 ha były by pod budowe, W miesiąc na międzynarodówce mam z przeładunkami 8 tysi a z gospodarstwa nie licząc amortyzacji 20 tysi więc na dobrą sprawe zero ! Bieganina , w smarach, kurzu upale i g.... z tego. Na jesień robiłem dół silnika w 1614 i głowice, jedynie tłokķw nie ruszałem - przy okazji przedni sworzeń Roboty 4 dni, a przygotówka 2 tygodnie z czekaniem, kasa części niecałe 2 tysie, ale jakbym chciał za to zapłacić to czaby z 5 koła - kto mi to zwróci ? Odkręcił sie korek technologiczny na wale korbowym.... szlif wału 500 zł. ale musiaĺem zrobić prawie 200 km zeby przywieźć gwintownik i narzynke 33 mm x 1.5 . nie byłem wstanie wkręcić nowych korków a akurat wypadĺ weekend i nie chciaĺem czekać na wysyłke . tych kosztów nie licze. a i pękło mi ramie od podnośnika na wielofrezie 415 zł nomen omen tydzień później pękło mi w mf 255 tosamo w tym samym miejscu jakby sie zmówili. Robota nie zapłacona !!!