Koledzy, prawda jest taka że rzeczywiście mało jest kobiet które chciałyby pracować na gospodarstwie...mieszkać na wsi może szybciej... tak jak pisał kolega wyżej, na ładnym ogarniętym podwórku z klombami, rabatami kwiatów to i owszem...powiedzmy sobie szczerze że praca kobiety w gospodarstwie to rzecz umowna. Prowadzimy działalność gospodarczą którą ogarnia moja małżonka a ja jestem tam jako osoba współ... zawsze chętny i lubię z nią pracować, ale większość decyzji podejmuje Ona, wiadomo że zapyta o radę poprosi o pomoc ale ona jest tam szefem... natomiast ja nie wymagam od niej pomocy w gospodarstwie i nie proszę o to ale wiem że jak trzeba to i do traktora wsiądzie i za grabie, widły złapie... i też wie że może coś doradzić, podpowiedzieć ale tak czy inaczej to ja podejmę decyzję w tej kwestii... To jest też to że w danych dziedzinach decyzję powinien podejmować jeden, a nie kilku. Wiem że są dziewczyny które mogą żyć i mieszkać na wsi, a znam kilka które nawet marzą o tym żeby uciec z miasta a to czy do pracy w gospodarstwie czy na leżak pod gruszkę to już inna historia... tak że bartek12 wszystko przed Tobą...