Ja się opieram na statystykach, a nie na tym co mi się wydaje. Jedyne co mi się wydaje to to że umiem je czytać i wyciągać z tych statystyk wnioski. Zgadzam się z Kolegą Vademecum z tą ściemą co do joty. Jednak póki co rekord plonu należy do gospodarstwa ekologicznego o powierzchni 16 ha i jeszcze sporo czasu minie zanim gospodarstwa stosujące chemię przebiją plonem te nie stosujące chemii. Chemia zastępuje pracę, i to w sposób ułomny, a nie wpływa na plon. Eco istnieje, ale nie w Polsce. Mówienie o Eco w sytuacji gdy w tych gospodarstwach na 100 ha przypadają zaledwie 33 kury, 2,5 krowy mlecznej i mniej więcej tyle samo bydła mięsnego oraz mniej niż jedna świnia. Średnio w Polsce na 100 ha przypada 1232 kury, w tym 384 nioski, 16,5 krowy mlecznej (bez bydła mięsnego) i 80 świń To świadczy tylko o tym że te gospodarstwa w przytłaczającej większości nie są nie tylko ekologiczne, ani nawet zrównoważone, jednak mimo wszystko spełniają stawiane im wymagania do otrzymania stosownych dopłat ekologicznych. Przecież bardziej ekologiczne są te nieekologiczne! Wg szacunku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z sierpnia 2018 r. Polski rynek żywności ekologicznej o wartości ok. 1 mld zł jest zawłaszczany przez producentów, zwłaszcza spoza Polski. Obornik ... Według stosowanej w UE klasyfikacji około 90% polskich gleb charakteryzuje się bardzo niskim (<1%) i niskim (1-2%) udziałem materii organicznej i jest najniższy w UE. Od wejścia do UE zawartość próchnicy w polskich glebach obniżyła się o ok. 40%. W 2018 r. zmalało zużycie nawozów naturalnych. Obornika na pola zastosowano ok. 45 mln t, a rok wcześniej ponad 52 mln t (spadek o 14%). Gnojówki zastosowano ok. 7 mln m3 gnojówki, czyli o 2 mln m3 (spadek o 29%) i ponad 14 mln m3, gnojowicy, a w poprzednim roku ok. 16 mln m3 (mniej o 15%). W każdym rodzaju nawozów organicznych spadki są wyższe niż nawet spadki pogłowia świń których ubyło najwięcej. Koncentracja produkcji w regionach powoduje że na jeden ha gnojówki i gnojowicy razem przypada w woj. podlaskim 3,59 m3,, w woj. mazowieckim 1,68 m3,, w woj. wielkopolskim 1,73 m3,, w woj. lubuskim 0,76 m3,, w woj. podkarpackim 0,54 m3,, a w woj. świętokrzyskim 0,46 m3. Różnica jest zatem prawie ośmiokrotna. Należy tu także zwrócić uwagę, że koncentracja następuje nie tylko w obrębie województw, ale także w obrębie powiatów czy gmin. W 2019 r. nastąpił dalszy spadek stosowania nawozów naturalnych. Obornik był zastosowany na powierzchni 2357,9 tys ha w ilości 43,8 mln t, gnojowica na powierzchni 406,6 tys ha w ilości 13,7 mln m3, a gnojówka gnojowica na powierzchni 191,5 tys ha w ilości 6,8 mln m3, Łącznie nawozów naturalnych w przeliczeniu na obornik zostało zastosowane w 2018 r 64,1 mln t. W tym czasie jedynie bydło wytworzyło równowartość 126,52 mln obornika, a świnie dodatkowe 37,51 mln ton równowartości obornika1. Jeżeli nawet przyjąć, że całe bydło przebywa na pastwisku to i tak większa część obornika nie trafia na pole. Jest to bardzo istotne z punktu widzenia niskiej zawartości próchnicy w glebie. No cóż, obornik jest traktowany jako odpad i tylko dzięki przedsiębiorcom jest utylizowany w biogazowniach, razem z wysłodkami, wywarem i młótem. Pozdrawiam!