Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/26/20 in all areas

  1. Odgrzewam wątek i publikuję poniższy opis na kilku forach, by trafił "pod strzechy". Robię to m.in. poirytowany brakiem reakcji ze strony firm AGRO-LEN i WOL-MET: Kilka dni temu przedstawiciel firmy AGRO-LEN dostarczył mi i zamontował zamówiony kilka dni wcześniej ładowacz TUR 2 WOL-MET (dwusekcyjny). Z braku wolnego czasu i z chęci uniknięcia ewentualnych kłopotów urządzenie zamówiłem wraz z jego montażem do mojej 360-ki, choć nie była to tania opcja. Pierwszy "zonk" był zaraz po przyjeździe, gdy okazało się, że kierowca "zorientował się", że w firmie dali mu śrub i innych elementów montażowych. Nie przystałem na propozycję, żebym teraz zapłacił tylko za maszynę, a oni potem kogoś podeślą i zamontują - znając życie obawiałem się, że prawdopodobnie nie doczekałbym się tego. Pan kierowca już wyjeżdżał ode mnie z posesji, gdy okazało się, że brakujące elementy jednak... znalazł, były schowane w aucie pod jego siedzeniem. Montaż przebiegł dość szybko, prawie bez mojego udziału, więc mogłem w tym czasie wykonywać zdalnie swoje obowiązki względem mego pracodawcy. Zostało mi potem na szybko zademonstrowane działanie ładowacza, pan odjechał, a ja wróciłem do swoich spraw. bo praca mnie goniła. Całości dokładnie przyjrzeć się byłem w stanie dopiero następnego dnia rano. Dalej załączam kilka zdjęć i niech każdy sobie odpowie sam, czy tak powinna wyglądać świeżo kupiona, fabrycznie nowa, póki co jeszcze do niczego nie używana maszyna... Nie wiem, czy to kiepska jakość powłok lakierniczych, czy złe zabezpieczenie w czasie transportu, czy montaż na zasadzie "byle szybciej", ale niespecjalnie mi się to podoba. Na szczęście te nazbyt liczne obcierki i ślady brutalnego traktowania to (chyba ?) tylko kwestia puszki farby w sprayu - ale sam fakt braku należytej dbałości o wyrób zrobił na mnie złe wrażenie. Sam ładowacz natomiast zadziałał poprawnie, baloty podnosił dość żwawo, instalacja póki co jest szczelna, aczkolwiek o jakości mechanicznej wypowiem się nie wcześniej niż po pierwszym roku użytkowania. Minusy: 1) Do montażu trzeba było zdjąć zbiornik z instalacji pneumatycznej. Tur ma przewidziane nowe miejsce dla niego, tyle tylko, że przewody pneumatyczne ciągnika są za krótkie i nie pasują. Będę sobie musiał dorobić nowe - ok, przeżyję, tylko czemu nikt o tym nie informuje przy zakupie ? I czemu firma nie proponuje w ofercie odpowiednich węży ? 2) Przepięcie siłownika łyżki na sąsiedni (wyższy) punkt mocowania wymaga poużerania się dłuższą chwilę przy zdjęciu segera, stanowiącego zabezpieczenie sworznia przed wysunięciem. Tymczasem na drugim końcu siłownika jest normalny sworzeń z zatyczką, możliwy do wyjęcia jednym szybkim ruchem. Czemu nie można było tak na obu końcach ? 3) W ramkę wideł obornikowych wspawane są dwie tuleje do montażu kłów do balotów. Niestety nie pasują one do kłów tzw. uniwersalnych, z końcówką montażową stożkową. Na szczęście takie kły daje się wstawić w sąsiednie, normalne otwory do montażu zębów obornikowych, tylko trzeba rozwiercić z tyłu otwory na gwint do średnicy 22 mm. 4) To wprawdzie nie "mus", ale byłoby miło, gdyby producent przewidział opcję podłączenia tura inaczej, niż do wyjść hydrauliki zewnętrznej. Szczególnie, że 360-ka to przecież bardzo popularny ciągnik. 5) Typowo polskie: instrukcja obsługi jest tak sformułowana, żeby w prawie każdym wypadku zdjąć z producenta odpowiedzialność za cokolwiek. Osobiście też poczułem się z lekka dotknięty niektórymi sformułowaniami w rodzaju "najpierw przeczytaj instrukcję ze zrozumieniem" - że niby co, nie rozumiem tekstu czytanego ?... Brak wyczucia, a rzekłbym nawet, że kultury. Ogólna ocena: maszyna na ocenę względnie dobrą, obsługa klienta na mierną. http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet1.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet2.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet3.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet4.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet5.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet6.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet7.jpg http://stajniatrot.pl/temp/foto/wolmet8.jpg
    1 point
  2. nic tylko działać, ale ja spędziłem dzieciństwo w rządkach, ręcznie sadząc, pieląc, zbierajàc, przechowując, sprzedając na targach. Co prawda nie było to eco z dzisiejszego założenia, ale był obornik, nie było pestycydów. Zbyt lekko jest siedzieć przed kompem , ale polecam hektar ogórka i w 5 osób przez 6 tygodni ryć nosem przy ziemi, a po pracy dĺubać kolce z rąk. Wcześniej to oplewić - dalej kalafior kapusta marchewka pietruszka czosnek ćwik - przerywanie. Bez nawozów sztucznych pewnie mniej dźwigania plonów, Czas spędzony w szkole to był odpoczynek, a zimy też nie było , bo wybierało sie kopce , a końcem grudnia ruszała szklarnia pod rozsade. Dniówka miaĺa 16 h Nic koleżanko , spróbój dorobić sie na eco. Wyprodukuj żywność dla siebie i sąsiadów , zarób na rachunki. O piwku zapomnij, a do strumyczka pomoczyć się raczej braknie ci sił Szaleńcom polecam eco. Rozważnym refleksje. Pewnie, że przy maszynach będzie lżej, dopłaty etc. Tyle ze rolnik musi sam sobie zorganizować maszyny, które są bardzo kosztowne nie to co pracownik 8 godzinny dostaje stanowisko pracy wypozażone w urządzenia , a jak sie nie chce pracować to L 4 i jakoś będzie, albo sabotaż i stoimy ... Jeden martwi się o bezpieczeństwo tysięcy, a tysiące patrzą byle do jutra i weekend.
    1 point
  3. co do aut to też się pochwalę. Nabyłem we wrześniu 5letnią Kia Sportage, wrażenia mam podobne jak Vademecum, nie jest źle a wręcz przeciwnie!!!! :D
    1 point
  4. Ja nie wiem czy przepuści, ale warto to sprawdzić. Ojciec mi powtarzał "Staraj się być mądrzejszym od innych, ale nie mów im tego". Zawsze pytam nawet o rzeczy które wiem, a i tak czasem okazywało się, że tylko wydawało mi się że wiem. Pozdrawiam!
    1 point
  5. DuzyGrzegorz

    Zakup poznaniaka

    Nie pomyliłeś coś Kolego Vademecum z tymi bronami i wodą? https://www.sodr.pl/informacje-branzowe/index/Bronowanie-jak-po-co-i-kiedy-je-wykonujemy/idn:1396 Nie ma innej uprawki niż bronowanie które zapewnia zachowanie wody w glebie. Zaniechanie bronowania jest jedną z trzech głównych przyczyn braku wody dostępnej dla roślin w glebie. Pozdrawiam!
    1 point
×
×
  • Create New...