Ja też tej pewności nie mam. Mam kilka faktów. Na początku straszyli, że co piąty człek będzie dead i do tej pory bazują na tym strachu, który rozniecili na całym świecie w zaledwie miesiąc. Nie jestem matematykiem, ale niech ktoś policzy zgony łącznie nawet z tymi z tzw chorobami wspolistniejącymi i przełoży to na promile ludzkości. Dobrze wiemy, że te statystyki i tak są mocno naciągane, mocno. Jakby policzyć tylko zgony u zdrowych osób, to kompromituje tą mistyfikacje, a te statystyki również są naciągane... Nie mówię, że wirus nie będzie mutował, ani że już nie zmutował. Wręcz przeciwnie, tego się obawiam.... Do tego dojdą inne choroby spowodowane ta dezynfekcja i zgony wynikłe z teleporad... Innym zbiegiem okoliczności jest sprowadzenie do Polski złota tuż przed pandemią. I nie tylko do Polski. Szpitale zamieniły się w umieralnie... Za chwilę bez szczepionki nie wyjdziemy z domu...taki dobrowolny przymus, następnie bez czipa... Dla naszego dobra oczywiście. Dobrowolnie oczywiście. W tym momencie ludzie tracą prace, i wyskakują z oszczędności... Po co komu szkoła i nauczyciele, jak można napisać program...po co kasjerki, lekarze... Jak teleporada wyleczy wszystko... Czy nie jesteśmy do czegoś powoli przygotowywani?