wirusy mają sie nijak do naszej cywilizacji, mają swoją. Mowiąc, że zmarli na covid to ci jedną nogą w grobie to bardzo samolubne i niesprawiedliwe, to jakbyś powiedziała , że co z tego, że umarł dziś jakby umarł jutro, albo za rok czy 10 lat. Pomyśl jak to brzmi, wszak zaden czlowiek bogiem być nie może. Każdy ma takie samo prawo do życia. Z drugiej strony też umierali ludzie wcześniej zdrowi i młodzi, a ci co przeżyli i opowiadają że czuli się jakby topili ? powikłania, też u dzieci ? takie które uszkodziły płuca, nerki, układ nerwowy - w pewnym sensie to kaleki na całe życie