Hydraulikiem nie jestem i nie mam zamiaru być. Żeby usunąć awarię zawsze warto znać jej przyczynę Rura idzie raz wyżej, a raz niżej. Tam jest powietrze. W takich instalacjach dobiera się tak średnicę rur aby woda dała radę popchnąć bąbel powietrza. Obrazowo mówiąc prędkość z jaką przemieszcza się bąbel musi być niższa niż prędkość wody. Prędkość pęcherzyka powietrza w wodzie destylowanej to ok. 35 cm/sek., a w wodzie wodociągowej to 34 m/sek. Jeżeli prędkość wody w rurze jest większa niż te 34 cm/sek. (instalacja napełniona wodą wodociągową) to wypchnie powietrze do kaloryfera, gdzie prędkość wody spada poniżej 34 m/sek. W takiej instalacji zapowietrzyć się może tylko kaloryfer, nigdy rura. Jak powietrze będzie w kaloryferze to go się wypuści na zewnątrz. Jak rura ma zbyt dużą średnicę to woda płynie wolniej niż bąbel (>34 cm/sek.) i kicha. Może też ta nowa instalacja ma mniejszą średnicę niż stara i też kicha. U mnie tak jest, ale instalację robiłem sam i wstawiłem odpowietrzniki na rurach w miejscach gdzie nie jest możliwe odpowietrzenie przez kaloryfer. Na grzejniku mam tylko jeden odpowietrznik. Pozostałe 6 nie mają odpowietrzników bo odpowietrzane są rury. Łatwo to policzyć, ale obiecałem że na Forum nie będę zamieszczał obliczeń ani wzorów. Zamknij wszystkie kaloryfery z wyjątkiem jednego który chcesz odpowietrzyć. Daj pompkę na full i wtedy może da radę spowodować, że woda w rurze będzie płynęła szybciej niż 35 cm/sek. i wtedy przepchnie powietrze z rur do kaloryferów. Najlepiej robić to "na gorąco" bo im woda cieplejsza tym mniej powietrza się w niej rozpuszcza więc po rozgrzaniu może być potrzeba powtórnego odpowietrzenia. Pozdrawiam!