W pełni zgadzam się z Kolegą Vademecum! Leki genetyczne to jak szczepionka w jednej dawce. Tej samej dawki nie da się wykorzystać dla innego człowieka bo ma inny genom. Człowiek nie żyje dla siebie lecz dla innych. Żaden człowiek nie może rozporządzać cudzą własnością. Myślę, że z Koleżanką mamy zupełnie inny pogląd na życie. Dla mnie są rzeczy bezcenne. Bezcenne dlatego że moralnie nie mogę nimi rozporządzać choć formalne są moje, jak moje życie czy moje gospodarstwo. Mój dziadek, mój ojciec pracowali w tym gospodarstwie abym i ja mógł w tym gospodarstwie pracować, a ja pracuję aby to gospodarstwo przekazać synowi, a on swoim dzieciom. Cele długoterminowe, ponadpokoleniowe są dla mnie, dla mojego gospodarstwa równie ważne jak bieżące utrzymanie rodziny. U Koleżanki wszystko jest wycenione, ma swoją wartość, życie własne, cudze, gospodarstwo itd. I to jest clou naszego sporu. Pozdrawiam!