Wiesz co, mówisz co wyczytasz i wydedukujesz, Ja miałem wzdĺuż świniarni czerwoną porzeczke i sarny wyżarĺy wszystko do ziemi, moje dziecko na 50 ha niema.drzewa owocowego bo jak posadze w siatce w nierdzewce to nornica nie zeżre, ale sarna już tak. Na ponad metr ogrodziłem pień siatką stalową i spadło ponad pół metra sniegu , a sarny zeżarĺy korony 18 drzewek praktycznie w kilka dni, lorzeczki do gołej ziemi, brzoze też ogryzĺy ile dostaĺy ze śniegu, a100 metrów dalej ugory porośnięte młodą brzozą i nieruszone, takźe nie mów mi o biednych sarenkach bo ja niemam ani jednego drzewa owocowego, ani porzeczki czerwonej czy białej jedynie czarna sie uchowała. Wytukłbym do nogi jakbym mógł !!! Pszenice normalnie bez strat możesz zbierać nawet do końca września, taką nest rośliną, że może zchodzić ostatnia z pola, pierwszy jęczmień, póżniej owies bo dziki robią spustoszenie. U mnie jak nie zbierzesz do końca sierpnia to już niema co zbierać tak niszczą sarny. Także nie zabieraj gĺosu w obronie tych zwierząt bo ja musze dorabiać poza gospodarstwem bo dzikie zwierzęta zabierają mi 20% obrotu, a to praktycznie caĺy zysk. Moje dziecko niema jabĺka. czereśni albo wiśni nie mowiąc o brzoskwiniach.