No i gospodarz w ostatniej chwili zmienił zdanie że już nikogo nie potrzebuje, a miałem spakowaną torbę. Są niektórzy dziwni. Ale nie poddaje się szukam pracy w gospodarstwie. Już kilka się odezwało. Wczoraj miałem żniwa u siebie. Ziarno zebraliśmy słomę jeszcze nie. Kombajn co chwilę się psuł To pasek to zapowietrzał się.