nie zrozumcie mnie źle, ale mam wrażenie że każdy z zadających podobne temu pytania czeka na gotową receptę co hodować, siać itd. zastanawia mnie czy czytacie posty wyciągając z nich wnioski i informacje, czy tylko zadajecie pytania typu "czy mi się to będzie opłacać"?? nikt z nas, was nie ma takiej receptury i nie da konkretnej odpowiedzi. zenek przepraszam że w tym poście ale po prostu ... ... i myślę że nie jestem w tym sam, macie takie samo czy inne zdanie?