Szczerze mówiąc raz jeździłem ostrowkiem i to krótko ale jak nabrałem łyżkę węgla,nie czułem że ciężej się kręci; u siebie czy na pusto czy ważąc obornik, czy też bele raz wziąłem trzy na raz oraz big bag ze zbożem, kręciło się tak samo. moim zdaniem jak się dzieje tak jak pisał Vademecum że trzeba cofać i do przodu aby skrecic to już coś musi się kończyć najprędzej pompa ma za małą wydajność, jesli wszystko jest ok to albo silnik przydusi albo zawór puści, ewentualnie się coś urwie(widziałem pogiety drążek jak ciągnik wpadł w koleiny a gość kręcił na maxa