Jump to content

Tofik

Użytkownik
  • Posts

    4371
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Everything posted by Tofik

  1. Aniu ja jak zamawiałem to brajdak dzwonił że przysłali mu maila że wysłali i brajdak mówił żebyśmy sie spodziewali tel. od kuriera i tak było:) bo on dzwonił przed południem a coś po 15 kurier już u mnie był ale z tego o piszesz no to wygląda że nie zawsze tak jest a tak w ogóle to nie ważne jak byle żeby paczka doszła:) Robercie ty szczęściarzu ale co to za zima bez orła na ziemi:) a co do uruchamiania to może sobie jakieś ziółka zaserwuj?
  2. Hehe Aniu no to widzę że też miałaś przygodę Robercie znakiem tego w środę powinieneś od nich dostać maila że wysłali no a potem to już kurier będzie dzwonił że jedzie:) tak że pilnuj poczty:)
  3. czyli się udało?
  4. hehe Aniu błoto to chyba wszędzie jest:) u mnie np. rano padał deszcz ze śniegiem i całkiem sporo tego śniegu napadało ale na szczęście potem był sam deszcz i zrobiła sie ciapa niesamowita:( a na dodatek mam jeszcze kupę lodu dookoła:( dziś jak szedłem do ogrodu to jak wywaliłem orla to musiałem wrócić do domu żeby sie przebrać bo pól d.y miale mokrej:)
  5. Witam dzionek miałem nie zły a pogoda taka sobie bo do południa ciapało ale za to po południu nawet poświeciło słonce więc spędziłem go w ogrodzie:)a kurniku po staremu jaj cale 3 szt:) Widzę że Marcin małą modernizacje robi:) a i dobrze chociaż ptactwo będzie bezpieczne bo pamiętam jak pisał o sąsiadach:( Robercie no to widzę że nie wesoło u Ciebie bo same straty:( a tak w ogóle to nie da sie czasem normalnie zadzwonić i zamówić bo przecież podają nr. tel. bo może tak by było prościej skoro z kontem lipa:(
  6. No rozwaliliście mnie z tymi nazwami:) bo jak można nazwać chodzący obiad:) Aniu a czemu zaraz nałóg dla mnie to relax:) Co do dzisiejszego dnia no to zakończyłem na 2 jajach ale chyba przez to że przez ostatnie 2 miałem po 4 szt:) Pozdrawiam
  7. Noi mamy złotego Kamila:) Pozdrawiam
  8. Witam w drobiu nic nowego na razie 2 jajka:) i ciekawe czy coś po południu będzie:) Aniu co do mojego kurnika to całość to jakieś 50m2 a na razie zajmuje nie całą połowę tak więc mogę bez wątpienia zrobić 5 "boksów" tylko furtki porobić i przegrody z siatki:) tak więc małymi kroczkami do celu mogę sobie podążać Pozdrawiam
  9. Są plusy i minusy mieszkania na uboczu ja do tych 2ch to mam ze 100m a w drugą stronę to może ze 300m tak że nikt mi "przez plot" nie zagląda:) poza tym nie mam ogrodzone bo bym musiał 3 bramy montować bo pole z jednej i drugiej strony podwórka no a z trzeciej wjazd tak że tylko wybieg mam zagrodzony:)poza tym jak na razie to tu u nas jest spokój a bynajmniej nic grubszego sie nie dzieje na szczęście Co do darciuchów to musisz uważać żebyś czasem nie miał gotowego darciucha na obiad za nim sie obudzisz:) Dobra Robercie starczy tego bo dziś na prawdę przeholowaliśmy trochę bo juz po drugiej:) i Anna jak rano zacznie czytać to jej jeszcze włosy dęba staną jak zobaczy do której siedzieliśmy:) a tak w ogóle to mnie śpioch łapie Dobranoc Pozdrawiam
  10. Mnie to nie przeszkadza że darciuchy bo kolo mnie tylko 2ch mieszka i są w porządku choć ten jeden to może mi czasem jakąś kaczkę czy kurę podprowadzić bo to taki typ co ma lepkie ręce dlatego muszę wysoką siatkę kupić dla św. spokoju:) poza tym mam gdzieś innych zdanie bo to moje podwórko i innym wara bo przypadkiem może mi sie pies zerwać z łańcucha:) No a co do wsi no to niestety taka jest rzeczywistość
  11. Tak czułem że darciuchy:) ja tam żeby sie poważnie wkurzyć to już muszę mieć poważny powód:) A co do szwagra to przypuszczam że skończy jak alkoholik bo on kieliszka nie odmawia tak że jak sam zostanie to pewnie i gospodarkę wykończy ale to nie mój problem bo każdy jest kowalem swojego losu:) (jakoś tak to szło)
  12. hehe ja z natury jestem dość opanowany:) ale tacy ludzie mnie rozwalają bo gość ma prawie 40che a na garnuszku mamusi siedzi:) Co do kaczek to oglądałem właśnie zdjęcia i fakt postura staropolskich a barwa czara albo czarno-biała, a tak propo to darciuchy jak staropolskie czy ciche jak piżmowe?
  13. hehe taki sobie zwierz:) alergia alergią ale tematu szwagra to wole nie poruszać bo jak to kiedyś napisałeś :"zaczynam sie uruchamiać" bo moje zdanie na jego temat jest takie że to stary byk a do wszystkiego lewy bo nic samemu łajza nie potrafi zrobić konkretnego a jak idzie to z przymusu:) ale mniejsza z tym taki typ i już. A nad dworkami to sobie jeszcze pomyślę tylko muszę co nie co o nich poczytać
  14. To masz coś jak mój szwagier bo on płacze i kicha jak za bardzo sie kurzy:( A co do handlu to tak już jest że czasami ładny grosz sie bierze a czasami za bezcen trzeba oddać A co do twojego planu no to sobie nie źle obmyślałeś handelek:) hehe a mi teraz do głowy wlazły te dworki o których wspomniałeś ale chyba muszę sie z tą myślą przespać bo kto wie może sie skusze:)choć nie wiem czy takie w okolicy dostane ale sie zobaczy bo może uda sie jaja kupić
  15. Hehe ja już tak mam że małymi kroczkami do celu:) i fakt to taka mala odskocznia:) bo ja to od maja do grudnia to taka monotonia giełda dom dom giełda no ale z tego żyje:) poza tym nie że narzekam ale czasami to mi sie nawet nie chce na giełdę jechać albo pod folie iść bo wiem że jak na giełdę pojadę to będę musiał sprzedać za bezcen no ale taki życie:) a kurz to znam bo jak z przyczepy zsypywałem to ledwie wrota widziałem tak sie nakurzyło:( a zboże to kończysz czy zaczynasz handlować?
  16. Przypuszczam że jak bym za bardzo gdzie tego trzymać to pewnie bym sie nawet nie brał za jakąś hodowle tylko by zostało tak jak było:) Ja Robercie mam taką zasadę że żeby coś zrobić to trzeba coś robić a jak sie powoli robi to sie w końcu zrobi:) tak jak kiedyś pisałem łyżeczka nie chochlą Co do smaku to nie wiem czy jest różnica bo z młodego to fajne mięciutkie nieżylaste mięsko:) jedynie jest takie moje odczucie że te siwe są większe od tych czarnobiałych:) ale to może tylko moje złudzenie:)
  17. Jako że na tyle mam miejsca no to tyle mam na zamiarze trzymać Co do podzielenia to nie mam problemu bo tylko siatkę kupić i poprzegradzać bo mam jak i do czego przymocować Co do kaczek to na razie pozostanę przy siwych, biegusach i staropolskich:) Gęsi będą z kaczkami a im już wymyślałem wybieg z drugiej strony budynku razem z oczkiem co by mi sie kury nie potopiły jak teraz w lecie w wannie:) bo słupki mam tylko siatki brak bo zbierałem sie i w końcu sie nie zebrałem i zima mnie zastała:(
  18. No bez wątpienia będzie więcej w swoim czasie tak więc będzie miała do kogo zaglądać poza tym to Aga je wypatrzyła i dlatego je kupiłem:) (oczywiście mi też wpadły w oko) a co do kur no to wszystko puszcze razem na cale pomieszczenie no a kolo stycznia poprzedzielam siatką i jajka będą czyste rasowo:) ot tak mi sie w głowie ukrochmaliła myśl która jest jak najbardziej do wykonania:) A co do kaczek no to też mogę mieć 5 ras:) choć pewnie pozostanę przy siwych i biegusach ale myślę jeszcze nad staropolskimi:) A jajecznica to na pewno będzie mniam mniam:)
  19. O kocie to mi lepiej nie wspominaj:) Jak najbardziej taki jest plan co by tak zrobić bo jak ma coś ładnego chodzić to niech to będzie jakiś rasowiec a nie mieszaniec:) A tak w ogóle to mogę trzymać 5 ras bo na tyle mam spokojnie miejsca tak więc 2 rasy od Grzegorza i mam nadzieje że trafie na kury i koguty:) trzecie to by były kochiny 4 to ogólne nioski no a na 5 rase to jeszcze nie wiem co:) bo bialoczubów to nie liczę bo one mają osobne miejsce i nie są liczone a w ogóle to pupile Agi:) i ona sie nimi zajmuje szkoda tylko że jak na razie to tylko kogucik został
  20. Na początku 2 kochinki i kogut były oddzielone i jak ciotka miala kilka jajek (nie wiem ile) to ich wypościła i widać zwykły kogut na którąś kurę musiał skoczyć a jak sie kwoka trafiła to podłożyła jajka te od kochinów i od zwykłych kur i skutek jest taki że jedna kochinka jest jak kochinka a ta druga to jest większa od zwykłej kury a mniejsza od kochinki z tym że ma łapy obrośnięte:) (mam nadzieje że zrozumiesz o co mi chodzi:)) a co do wyboru to nie miałem zbytnio wyboru bo brałem za koleją bo i tak było ciemno no a teraz nie będę do niej jechał żeby wymienić poza tym i tak najpierw muszę skombinować ładnego koguta co by coś z tego było:)
  21. Kochinki mam 2 szt ale ta jedna to jakaś taka lewa:) tak że na taką czystą kochinkę nie wygląda bo ciotka dokładała inne jajka jak kura siadła i z tad chyba taki wynalazek no a ta druga to co innego bo widać że kawal kury a i jest co podnieść:)ale ile waży to nie wiem bo trzeba by ja na wagę rzucić jak kaczora:)
  22. No na jesieni powiększyłem im kurnik a teraz przedzieliłem go na pól i na jednej połowie są kaczki z kurami a na drugiej biegusy z silkami + kichinka:) no a z wybiegiem podobnie tyle że żeby wyszły biegusy na dwór to je taką płytą odgradzam żeby wyszły i potem zastawiam żeby się nie pomieszały z siwymi:)
  23. hehe no jakiś taki gatunek:) bo zwykła kaczka to najwyżej sie otrzepie i gitara no a te gody to mają za...te:)a i jeszcze śmiać mi sie chce jak kaczorek stoi jak paw i tak tak tak a zaraz po nim kaczki taaaaaaaaaak tak tak i sie chórek niesie na wieś
  24. Ale kaczorek z nimi jest:) tak że on tam swoje charce odstawia tak że jak będą jajka no to powinny być w porządku:) a co do ich harców to jest ubaw po pachy a najbardziej mi sie chce śmiać jak już kaczorek z kaczki zejdzie a ona go potem goni:)
  25. No takie urwisy:) no a kochinke wziąłem osobno żeby jej darmo nie deptały bo czasem to we 3ch na niej siedziały i jeden drugiego spychał:)no a teraz kurka ma spokuj:) Co do biegusów no to są osobno bo kaczory wali miedzy sobą odczyniają i deptaja kaczki a nie chciał bym co by i butelki molestowały jak kaczor staropolski co wyjechał poza tym mam mała nadzieje że wkrótce zaczną sie nieść
×
×
  • Create New...