-
Posts
4371 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
11
Content Type
Profiles
Forums
Gallery
Events
Everything posted by Tofik
-
Zgadza sie niektóre młodziki dużo więcej potrafią niż stare i nie raz jest tak że młody starego prze pomorze U mnie też fajna pogoda choć trochę wiatru było, śnieg powoli topnieje ale jeszcze jest go trochę poza tym jest lód pod spodem:( Robercie taki masz plus że jak cie zalewa:( to chociaż wodny drób ma używantus:)
-
Witam a u mnie 4szt:) a tak to nic szczególnego sie nie działo tyle że kaczory strasznie mi kaczki gniotą tak więc nie ma na co czekać i łebki spadną Pawle ja też chętnie zobaczę te kurki:) A lewus może jeszcze wiosny nie czuje:)
-
No to może ja coś od siebie:) http://www.youtube.com/watch?v=49ZJqqrr6jk Pozdrawiam
-
No bez wątpienia takie paśniki muszę kupić ale może w Opatowie będą tańsze bo tam zawsze jest taniej, w ogóle w promieniu jakiś 30-40km dookoła Sandomierza jest taniej a niżeli w s-rzu bo tu to drożyzna że szkoda gadać Nic idę spać bo 1 w drodze a rano do ogrodu:( Dobranoc Pozdrawiam
-
hehe czyli to taki prosty paśnik i właśnie o takim czymś myślę żeby kupić bo na zbożne to dobra sprawa bo tak to kury kupę zboża rozdrapują tylko jak sie pytałem w Sandomierzu na giełdzie to ceny mieli prawie 2 razy większe a niżeli te z linków:) a co do tej rury to dobry pomysł bo zamiast dekla to by rurę wsadził i sporo więcej by zboża weszło:) a co za tym idzie rzadziej trzeba by dosypywać tyle że taka rura by musiała być jakoś przymocowana co by sie wszystko nie przewróciło:) A co do tych do świń to ciekawe rozwiązanie choć jeszcze sie z czymś takim nie spotkałem ale u mnie mało kto ma świnie więc nie ma okazji:(
-
No wiadome że wygoda tyle że ja mam tylko drób tak wiec nie mam zbyt wiele obowiązków ani pracy wobec niego:)a w sumie to dla mnie jakas rozrywka:) a tak w ogóle to chętnie bym zobaczył jak masz to zamontowane u kur bo może do pszenicy ja bym sie na takie coś skusił
-
No ja na okrągło jestem w domu tyle co mnie czasem nie ma bo jestem na giełdzie ale to nie problem:) Co do ziemniaków to też nie ma problemu bo i tak gotuje kurczakom więc więcej ugotować to nie problem:) cześć ziemniaków nawet sprzedaje bo my nie jesteśmy w stanie przejeść. Co do paśnika to widzę że jesteś postępowy:) no a co do maciorki to może warto kupić nowe prosiaki zważając że Rosja zakazała eksportu z unii więc i ceny mogą być dość niskie (ale polityka i ekonomia to nie moja dziedzina wiec mogę sie mylić)
-
-
Ja jak już to bym karmił tradycyjnie czyli ziemniaki ospa itd tak jak kiedyś ojciec hodował co do twoich prosiaków no to ten jeden całkiem nie zły prosiaczek no a ten drugi to jakiś skrzek:) co do tego żeby zostawić na maciorkę to nie wiem czy po niej nie będą takie skrzeki bo cześć genów mogą przejąć no a wtedy dopiero by była wtopa:) poza tym jak jest taka nie duża to możesz z niej rożno zrobić
-
A ja tam nie mam na zamiarze rezygnować z mięsa bo chłop ma jeść mięso bo jadł je i będzie jadł bo z byle czego siły nie nabierze:) co do wędliny to my tak kupujemy 20-30dkg żeby zjeść góra w 2 dni poza tym my kupujemy w jednym sklepie tak że nie jest takie złe bo w niektórych sklepach to na drugi dzień nie nadaje sie do spożycia:( A co do prosiaka to nawet myślałem ale i tak musiał bym teścia brać żeby ją przerobił bynajmniej temat jest cały czas otwarty więc w przyszłości nigdy nie wiadomo:) a tak w ogóle to jutro teść akurat bije bo śmiał sie ostatnio że ma prześwit w lodówce:)
-
No wiadoma sprawa ale lepiej jest jeść mieszane a niżeli samo kupne bo nie powiem jakieś szynki itp na kanapkę to zawsze sie w lodówce znajdzie:) Aga sie śmieje żebyśmy sie przerzucili na wegetarianizm:)
-
Sprawa wygląda tak że jak sobie sam uchowasz to wiesz chociaż co jesz a poza tym jak jest tak naturalnie karmione to mięso wygląda całkiem inaczej a i w smaku inne a te indyki broylerowe na pewno sie da bo jak zwykle bloylery sie da to niby dlaczego indyk ma sie nie dać no i drób chyba jest zdrowszy od wieprzowiny
-
To taki bzik i nawet z tym nie walczę bo nie rozumiem jak można zjeść świnię a kurę już nie:) no a z drugiej strony to i dobrze bo dla mnie zostaje cały drób do przetrawienia:)
-
Pomysł dobry ale raczej by nie przeszło bo wizualnie całkiem inaczej wygląda a przede wszystkim w takim "naturalnym" pływają eleganckie żółciutkie oczka:)
-
hehe ale z ciebie smakosz-zupownik:) a co jutro będzie to nie wiem bynajmniej co będzie to to zjem bo w sumie nie mam wyboru:) a co do rosołu to u mnie zawsze są 2 bo dla mnie jest rosół z koguta albo z kaczki a Aga tylko z kupnego:)taki jakiś bzik
-
hehe ja w gary zonie się nie wtrącam:) bo to różnie mogło by się dla mnie skończyć a ile jest kucharzy na forum i czy sporo to nie wiem ale na pewno jest wielu smakoszy:) widzę że Grzegorz jest to może on zarzuci nam jakiś smakołyk:)
-
Massay jeden wielki placek zalany sosem a jak mało to drugi na dokładkę ale to wszystko zależy od wielkości placka:) Aniu wypróbuj na pewno posmakuje:) Pozdrawiam
-
Wypróbuj bo w wykonaniu mojej żony bardzo smaczne:) więc jak najbardziej polecam:)
-
Fajna nazwa:) tak z lasu:) no ale są różne rejony i różne nazwy tych samych rzeczy:) bynajmniej dla mnie mniam mniam i zajadam takie placki chociaż raz na 2 tygodnie:) Pozdrawiam Robercie smacznego!!!
-
Tak już jest że jak coś sie razem wychowuje no to sie zżyje, szkoda kaki bo wiosna tuż tuż Robercie placek gotowy:)
-
Placki po Węgiersku Placek 1kg surowych ziemniaków zetrzeć na tarce, 1 średnia cebula też zetrzeć na tarce, 1 jajko surowe, trochę mąki pszennej (żeby masa nie była za płynna) wszystko wymieszać i smażyć na oleju na rumiano:) Sos mięso wieprzowe albo wołowe pokroić w kostkę podsmażyć na oleju dodać cebule pokrojoną w kostkę paprykę pokrojona w kostkę trochę ququ z puszki 5-6 pomidorów bez skóry z puszki lub świeże 2-3korniszony pokrojone w kostkę to wszystko podlać woda i dusić do miękkości potem sos zagęścić odrobiną mąki i dodać przyprawy (wedle uznania i smaku) sól pieprz papryka chili i słodka w proszku trochę gałki muszkatołowej i imbir Tak przygotowany sos polewamy na placki i pałaszujemy Smacznego:)
-
Wiadomo ze lepiej jest zobaczyć co sie kupuje bo przykład był w linku z kogutem co kiedyś wrzuciłem:) Tak czy inaczej jeszcze trochę poczekam a jak nic ciekawego nie będzie no to zadzwonię i dowiem sie co i jak bo numer mam:) A przepis zaraz wrzucę:)
-
Coś sie nam Marcin dokształca:) a ta babka no to wcześnie nasady robi ale takie są najlepsze z tego względu że maja wiosnę i lato żeby urosnąć Robercie ja też lubię frytki o i bym zapomniał placki po węgiersku mniam mniam:) Wracając do kurczaków to cena tez pewnie zależy od wieku noi trzeba dodać koszt podróży choć tak dużo nie wyjdzie bo na gazie dłuższe podróże sie dość kalkulują a na miejscu będę wiedział co biorę bo z paczkami to różnie bywa poza tym nie wiadomo w jakim stanie mogą dotrzeć zważając że to pisklaki:) bynajmniej sprawa wymaga dokładnego przemyślenia:)
-
hehe oczywiście że rosół mniam mniam:) to prócz schabowego to moje ulubione danie:) no a w sumie zostało 10szt bo 7 kaczorów i 3 koguty z tym że są jeszcze 2 koguty w zapasie bo 2 zostają ale jak coś to pójdzie jeden do odstrzału:) no a jeśli chodzi o bialoczuby no to nic nie znalazłem ciekawego bo jak już to kogutki a kurek brak ale chyba zdecyduje sie na małe cipciaki z tego ogłoszenia co były w linku razem z jajami tylko jeszcze nie wiem ile kosztują ale bynajmniej mają być po szczepieniach tak więc warto nawet parę groszy więcej dołożyć a wiedzieć że są zabezpieczone poza tym chyba nie będą aż tak dużo kosztować a z drugiej strony też przecież jakiegoś wielkiego stada nie będę kupował bo myślę o 4 szt:)
-
No oczywiście kaczorom:) bo jest jeszcze 7szt do odstrzału:) bo 2 zostają przy czym jeden gdzieś do maja-czerwca ale wszystko zależy od lęgów:) bo mam jeszcze 3 koguty na pniaka ale pozwolę im jeszcze pożyć