Druga opcja jest taka, że dalej dzierżawię rolnikowi za darmo pole, on uprawia i pisze mi oświadczenie, że nie będzie się ubiegał o dopłaty. Ja opłacam podatek i pobieram dopłatę Jeśli chodzi o to zdanie to niestety/stety jest to niezgodne z prawem i moim zdaniem bardzo dobrze i każdy kto wie o takich przypadkach powinien zgłaszać to odpowiednim instytucja dla dobra POLSKIEJ WSI I ROLNIKÓW. Zgonie z prawem rolnik może ci płacić za dzierżawę ale nie może być tak ze ty bierzesz dopłaty a on uprawia twoją ziemie i za to ci nie płaci. Przez coś takiego głównie mały rolnik ( bo duży to by nawet o czymś takim z tobą nie rozmawiał) jest wykorzystywany jako murzyn. A co do tematu to po: 1 Najlepiej kupić sobie ciągnik i podstawowy sprzęt a resztę i pożyczy ci jakiś sąsiad 2 Jak ktoś ci mówi ze do takiego pola lepiej C360 niż C330 to chyba nie wie o czym mówi bo samo spalanie już robi różnicę a jeszcze kilka zalet 30 ma i 4h to nią obrobisz tanio i solidnie. 3. Hodowla kur to dobry pomysł o ile znajdziesz zbyt 4. koledzy radzą ci nawozy a ja obornik i uprawy ekologiczne które są alternatywą nawet dla tak małych gospodarstw jak twoje