Jump to content

Tamyka

Użytkownik
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Województwo
    mazowieckie

Tamyka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Moge zainwestować 50 tys. Nie boje sie wyjść na zero, boje sie stracić. Trochę poczytalam i pozastanawialam sie nad tym w czym jestem dobra. A całkiem dobrze gotuje i przez kilka lat pracowałam w marketingu. A może ktoś wie jakie trzeba spełniać wymogi żeby sprzedawać i robic ekologiczne weki, ewentualnie kiełbasy, szynki z dziczyzny, tego u nas nigdzie nie można dostać, a ja sama wręcz uwielbiam. Czy moge to robić z krusu, czy tylko własna działalność. No i jak z wymaganiami sanitarnymi, czy jako rolnik moge to wytwarzać sama w kuchni i pisać domowe ?
  2. Czasu niestety mam aż za dużo, a i chęci naprawdę spore. Traktorem tez potrafię jeździć, nawet ostatnio do lasu po drzewo dla babulenki pojechałam. No ale jadąc okazało sie ze przez te kilka lat tam gdzie było nasze pole jest teraz całkiem ładny lasek. Więc mam 2h. Starodrzewu, 2h lasu który sie sam wysiadł - głownie brzozy i sosny i 2h ziemi, która odrabial sąsiad, nie jest to ziemia dobrej jakości, chyba IV. A może coś można z tego lasu poprubowac? Dodam jeszcze ze mam około 30 km do Warszawy, więc może coś ekologicznego i "nowomodnego" ? Jak to kobieta bardzo bym chciała tylko nie wiem jeszcze co więc czekam na pomysły.
  3. Witam. Nie wiem czy to tu powinnam pisać, ale sprawa wyglada tak. Mam 30 lat i jestem samotna matka. Zawsze kochalam przyrodę, nawet na moim podwórku, chociaż mieszkam w mieście można znaleść ogórki, pomidory, buraki i niezliczoną ilośc ziół, oczywiście jak to przystało na kobietę także morze kwiatów. Strona mojej mamy wywodzi sie ze wsi, poprzez to odziedzicze w przyszłości około 6h. Już od jakiegoś czasu myśle o roli, o chodowaniu iglakow, lub może ziół. I proszę o pomoc, czy jako kobieta jestem w stanie zrobić to sama, czy wybić sobie to marzenie z głowy, bo koszty i ciężka praca przerosna mnie. Ewentualnie proszę o sugestie, co mogła bym chodowac żeby sie utrzymać, naprawdę marze o życiu na wsi i nie straszna mi ciężka praca. A jeśli chodzi o siedlisko to od śmierci 6 lat temu mojego dziadka troszkę powoli sie "sypie", babcia choduje tylko kilka kurek i mały przydomowy ogródek, mam stary traktor, i standardowe zabudowania czyli stodole, pomieszczenia w których był chlew, obora, parnik, kurnik i piwnica i na drewno z węglem. Naprawdę bardzo proszę pomóżcie.
×
×
  • Create New...