Korzystając z okazji pierwszego postu na forum pragnę się przywitać. Stałem się posiadaczem ziemi rolnej z woj. lubelskim, okolice Kraśnika. Nie jestem rolnikiem, nie miałem dużej styczności z uprawą roli. Mam 2,5 ha gruntów IV-VI klasa + kawałek działki budowlanej przy tym gruncie, centrum wioski. Szczerze powiedziawszy najchętniej bym to sprzedał, nawet za niewygórowaną cenę, ale póki co wszyscy marudni, bo gleba słaba i okolica nie za bogata. Zastanawiam się, co z tym gruntem robić. Nie był uprawiany przez dobre 8 lat. Myślałem o plantacji choinek (sosna, świerk), bo na chwilę obecną ok. 0,5 ha gruntu porasta kilkuletnia sosna samosiejka. Myślałem też o łubinie, o kukurydzy. Czy Panowie macie jakiś pomysł, co z tym zrobić? Istotną kwestią jest też to, że mieszkam od gruntu ponad 200km, więc najpewniej będę musiał wynająć rolnika z okolicy na wszystkie etapy uprawy. Prosiłbym o wszelkie propozycje co do zagospodarowania terenu oraz opłacalność (przy uwzględnieniu, że muszę opłacić rolnika, który mi zrobi uprawę od A do Z). Jakie koszta muszę ponieść? Pozdrawiam serdecznie.