Witam. Od dłuższego czasu razem z mężem nie możemy zmrużyć spokojnie oka w nocy ponieważ na naszym poddaszu zadomowiły się niechciane kuny. Jak tylko zapada zmrok zaczynają swoje harce po całym strychu co objawia się słyszanym przez nas drapaniem. Ja już przestałam odwiedzać nasze poddasze ponieważ pozostawiają po sobie zapach, którego nie sposób wytrzymać i wszędzie leżą pozostawione przez nie niespodzianki. Na domiar złego zaczęły podgryzać wszystko co znajdzie się w ich zasięgu wzroku, włącznie z instalacją elektryczną i podbitką na dachu. Proszę forumowiczów o pomoc. Jakie znacie skuteczne metody zwalczania tych szkodników, tak by raz na zawsze pozostawiły nasze poddasze w spokoju?