Tu nie chodzi o to, żeby pszczelarz wszczynał wojnę z rolnikiem czy plantatorem, lecz o dobro pszczół. Ja rozumiem, że czasem rolnik jest zmuszony działać od razu, bo szkodnik albo choroba czekać nie będzie . Ale mimo wszystko w większości przypadków można się delikatnie wstrzymać. Poza tym latem w południe gdy słońce świeci najmocniej, nie powinno się opryskiwać , bo oprysk może wypalić roślinę.