Jump to content

Pole Wiedzy

Użytkownik
  • Posts

    25
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Pole Wiedzy

  1. Z doświadczenia wiem, że nie każdy decyduje się na pisanie odwołania od decyzji (składania reklamacji). Jest to dla mnie niezrozumiałe, albowiem nie spotkałem się jeszcze z decyzją przyznającą poszkodowanemu pełne odszkodowanie - a już na pewno aby to była pierwsza decyzja ubezpieczyciela. Oczywistym jest, że każda urwana złotówka przez ubezpieczyciela to jego oszczędność. Dlatego odszkodowania są zaniżane. Każdy poszkodowany, który nie zdecyduje się na złożenie odwołania (reklamacji), to kolejna oszczędność dla ubezpieczyciela. Zachęcam do wytrwałości, ponieważ nie zawsze złożenie odwołania (reklamacji) daje efekt w postaci uzyskania dodatkowej kwoty tytułem odszkodowania i niekiedy trzeba dochodzić swoich praw przed sądem. Proszę nie bać się składania odwołania (reklamacji), nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, aby ich wniesienie spowodowało odwrotny skutek - jak wskazuje Vademecum.
  2. Myślę, że wypowiedź "Na odziedziczenie udziału potrzeba zgody" brzmi jednoznacznie. Z tego powodu podałem, że bez przeszkód można odziedziczyć udział w nieruchomości rolnej, ponieważ wówczas nie stosuje się ograniczeń ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Więc DużyGrzegorz mylisz dziedziczenie z działem spadku. W żadnym miejscu nie twierdziłem, że do działu spadku nie stosuje się graniczeń ze wspomnianej ustawy, wskazałem wprost, że "Ograniczenie to ma jedynie zastosowanie w przypadku działu spadku".
  3. Panie Grzegorzu, niestety nie ma Pan racji twierdząc, że w drodze dziedziczenia można odziedziczyć udział w nieruchomości rolnej tylko za zgodą sądu, a bez zgody jedynie jeżeli jest się jedynym właścicielem. Aktualnie spadkobierca nabywa nieruchomość rolną bez względu na to czy jest rolnikiem indywidualnym. Ograniczenie to ma jedynie zastosowanie w przypadku działu spadku. Przykładowo dziedziczą trzy osoby w udziałach po 1/3. Jeżeli w drodze działu spadku jedna osoba chce nabyć całą nieruchomość, czyli ponad swój udział 1/3 a nie jest rolnikiem indywidualnym, to na nabycie ponad swój udział potrzebował będzie zgody sądu. Dla zainteresowanych moje opracowanie dotyczące dziedziczenia gospodarstw rolnych http://polewiedzy.pl/2017/06/29/dziedziczenie-gospodarstw-rolnych/ na blogu są również wiadomości, które zainteresują twórcę tego tematu.
  4. Jeżeli dobrze rozumień to Pani, która teraz próbuje "storpedować" inwestycję, nie została uznana przez gminę na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu za stronę. Zasadniczo przyjmuje się, iż stroną w takim postępowaniu są właściciele, użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich - a więc bezpośrednio graniczących z terenem inwestycji - ale również właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości położonych w dalszej odległości od terenu inwestycji. Wspomniana sąsiadka, jeżeli planowana inwestycja oddziaływałaby na jej nieruchomość, mogłaby mieć interes prawny aby występować w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu. To organ zobowiązany jest do badania tego interesu w każdym indywidualnym przypadku. Zależy on od stopnia uciążliwości oraz zasięgu oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, niegraniczące z daną inwestycją. Zaniechanie tego obowiązku skutkuje wykluczeniem z grona uczestników postępowania osób, którym przysługuje przymiot strony, co w konsekwencji oznaczać może konieczność wznowienia postępowania. Wskazówką kto może być stroną jest operat środowiskowy.
  5. Panie Robercie reguła jest taka, że na swoim podwórku może Pan swobodnie decydować o swoich drzewach - o ile pień nie przekracza określonego we wpisie obwodu. Jeżeli obwód jest przekroczony dopiero wówczas potrzebne jest zgłoszenie zamiaru usunięcia drzew.
  6. Zachęcam do przeczytania mojego wpisu, w którym znajdzie Pani odpowiedź na swoje pytanie. http://polewiedzy.pl/2017/06/19/zmiany-w-przepisach-dotyczacych-wycinki-drzew/
  7. Proszę napisać w jakiej odległości od granicy z Pana nieruchomością znajdują się drzewa, jakiej są na dzień dzisiejszy wysokości od jakiej strony od Pana nieruchomości się znajdują (wschodniej, zachodniej) i czy konary tych drzew przekraczają granicę.
  8. Raczej nie oczekiwałbym odpowiedzi na zadane pytania - choć może się mylę. Z całym szacunkiem do Pana Tomasza, ale mniemam, że jest szeregowym pracownikiem, którego zadaniem jest jak najszybsze dotarcie do poszkodowanych i zawarcie z nimi umowy. Dwóch moich znajomych pracowało w firmach odszkodowawczych i słyszałem od nich, po pierwszych szkoleniach, te same slogany, które wypisuje Pan Tomasz. Prawdą jest, iż ubezpieczyciele zaniżają wypłacane świadczenia, lub odmawiają ich przyznania, licząc, że część poszkodowanych nie podejmie dalszych kroków prawnych, ale pisanie że zawsze odszkodowania uzyskiwane przez firmy odszkodowawcze są wyższe od tych uzyskiwanych przez poszkodowanych samodzielnie jest już nadużyciem.
  9. Zawsze zastanawiałem się dlaczego ludzie decydują się na zlecanie spraw firmom odszkodowawczym, skoro może założyć je każdy - bez wykształcenia, doświadczenia, wiedzy. Jaki atut dla osoby poszkodowanej, w tym wypadku rolnika, może mieć przyjmowanie przez takie podmioty spraw z całej Polski, gdzie pisma sporządza jedna osoba, zupełnie inna chodzi na rozprawy. Co znamienne zlecając taką sprawę nie podpisują Państwo umowy z adwokatem czy radcą prawnym, a często z osobą nie będącą nawet prawnikiem. Osoba taka nie może występować w sądzie jako pełnomocnik, więc musi skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego. Poszkodowany nie ma jednak żadnego wpływu na wybór tej osoby, którą zapewne zobaczy pierwszy raz przed salą rozpraw w sądzie. Jedyne racjonalne uzasadnienie to chyba kuszenie klientów brakiem pobierania opłat wstępnych. Firmy odszkodowawcze przyjmują, iż ich wynagrodzenie stanowi procent od uzyskanej sumy odszkodowania. Nie ulega wątpliwości, iż jest to komfort dla poszkodowanego. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że poszkodowany nigdy do końca nie wie ile zapłaci firmie odszkodowawczej. Zazwyczaj jest to koszt na poziomie 25-35% uzyskanego odszkodowania plus zasądzone koszty zastępstwa procesowego. Zwrócić uwagę trzeba, iż często kwota ta podawana jest w kwocie netto, do której należy doliczyć 23% podatku VAT. Zatem przykład: prowizja na poziomie 30% netto odszkodowania przy wypłacie 10.000 zł powoduje, że poszkodowany otrzyma 6. 310 zł, a wynagrodzenie firmy odszkodowawczej 3.690 zł brutto plus koszty zastępstwa procesowego tj. 2.400 zł. W konsekwencji firma odszkodowawcza uzyskuje kwotę niemal równą poszkodowanemu. Gwarantuję Państwo, iż wielu adwokatów lub radców prawnych podejmie się prowadzenia takiej sprawy za kwotę wynagrodzenia zdecydowanie niższą. Plusem również jest, że poszkodowany zlecając prowadzenie sprawy adwokatowi lub radcy prawnemu wie jakie jest wynagrodzenie. Są to pewnie dla większości osób tylko niuanse, które zauważane są dopiero po podpisaniu umowy z firmą odszkodowawczą, ale uznałem, że powinni Państwo być ich świadomi.
  10. W wolnej chwili postaram się zapoznać z Pani przypadkiem, ponieważ jak mniemam potrzeba więcej czasu, aby tylko ustalić stan faktyczny. Postaram się to zrobić w przyszłym tygodniu. Jeżeli chodzi o grunty rolne to na rynku prywatnym może je nabywać jedynie rolnik indywidualny. Na swoim blogu opisuję jakie warunki trzeba spełnić aby otrzymać ten status. Zachęcam do przeczytania http://polewiedzy.pl/2017/05/22/nieruchomosc-rolna-co-do-zasady-tylko-dla-rolnikow-indywidualnych/
  11. Zwracałem uwagę Gebelsowi na ten problem - regulacja dotycząca osoby bliskiej w ukur jest absurdalna. W związku z tym, że zajmuję się zawodowo szeroko pojętym prawem rolnym, w tym obrotem nieruchomościami rolnymi, każde dodatkowe stanowisko, argumentacja Ministerstwa może okazać się przydatna. Z chęcią przeczytam to pismo. Proszę o przesłanie na adres k.podowski@olsztyn-adwokat.pl. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  12. Pod szyldem obrony polskiej ziemi przed wykupem przez cudzoziemców wprowadzone, w mojej ocenie, nieprzemyślane regulacje prawne, które tylko utrudniły życie rolnikom. Intencje były słuszne, lecz efekt mizerny. Ogólnie notariuszom się nie dziwię, że w sytuacji gdy mają choćby najmniejsze wątpliwości odmawiają sporządzenia aktu notarialnego. Rygor nieważności przewidziany w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego w przypadku czynności prawnych (np. sprzedaży, zamiany) dokonanych niezgodnie z jej treścią może rodzić odpowiedzialność finansową notariuszy. Z tego tylko powodu są bardzo ostrożni. Nie doszukiwałbym się innych przyczyn ich odmowy, albowiem każdy sporządzony akt notarialny to przecież dla nich zarobek.
  13. Byłbym wdzięczny za przesłanie całości pisma. Jestem bardzo ciekawy co Ministrowie napisali. Zajmuję się tematyką związaną z obrotem nieruchomościami rolnymi, a treść ustawy jest tak niechlujna, że budzi poważne wątpliwości w orzecznictwie, w doktrynie i wśród praktyków. Po jej ostatniej nowelizacji już dwukrotnie wypowiadał się Sąd Najwyższy o wątpliwościach z niej wypływających, a nadto Sąd Okręgowy w Olsztynie skierował do SN pytanie prawne. W szybkie prace nad nowelizacją nie wierzę.
  14. Tak jak Pan napisał wojewódzkie sądy administracyjne, co do zasady, orzekają w składzie trzyosobowym. Głos każdego sędziego ma taką samą wartość podczas narady i głosowania. Wyrok zaś zapada większością głosów. W praktyce jednak zawsze to tzw. sędzia sprawozdawca najlepiej zna sprawę.
  15. Najważniejsze informacje jakie musi Pan podać to: czy prowadzone jest jakieś postępowanie egzekucyjne w związku z długami alimentacyjnymi? Czy w księdze wieczystej jest wpisane ostrzeżenie o takie egzekucji? czy jest ona zajęta przez komornika? Alimenty są świadczeniami okresowymi i przedawniają się po trzech latach. Może się okazać, że część roszczeń jest już przedawniona Jeżeli chodzi o zaległości w KRUS istotne jest czy są zabezpieczone hipoteką? Jak już było wspomniane przez poprzedników, istnieje duże ryzyko przekazania Panu gospodarstwa, ponieważ wówczas pokrzywdzeni mogą zostać wierzyciele, tj. KRUS oraz uprawniony do alimentów. Pana tata może narazić się na odpowiedzialność karną. Prawo cywilne w przypadku skargi pauliańskiej, w sytuacji przekazania pod tytułem darmym i osobie najbliższej przewiduje domniemania dla Pana niekorzystne. Ale to wszystko wymagałoby dłuższego wyjaśnienia.
  16. Niestety w Pana sytuacji szybka sprzedaż bez udziału wujka jest niemożliwa - z przyczyn o których już Panu pisałem.
  17. Wczytałem się i już w prywatnej wiadomości wskazałem rozwiązanie tej sytuacji jakie widzę. Ewentualnie proszę wskazać dlaczego w tej sytuacji chce Pan przeprowadzić dział spadku
  18. Nie ma Pan racji. Gebels wskazał, że wujek oraz jego żona posiadają udział w wymiarze 1/2 w prawie własności dwóch działek, który uzyskali w drodze darowizny od siostry. Gebels uzyskał pozostały udział 1/2 w prawie własności w drodze dziedziczenia po swoim tacie - będąc jedynym spadkobiercą. Nie można zatem przeprowadzić działu spadku. Jedyną formą wyjścia ze współwłasności byłoby zniesienie współwłasności. Jak wskazywałem jednak wcześniej, co potwierdził również radca prawny ANR, zgoda Prezesa KOWR, będzie prowadziło do tego, że gebels nie będzie mógł sprzedać nieruchomości przez 10 lat.
  19. Zniesienie współwłasności mogłoby doprowadzić, że Pan będzie właścicielem gruntów ornych, a Pana wujek oraz jego małżonka nieruchomości zabudowanej. Na to jednak potrzebuje Pan zgody Prezesa KOWR. Jednak przez 10 lat nie może Pan zbyć tej działki tak jak pisałem już wcześniej. Jest to absurdalna wiem, ale takie są przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.
  20. Przez to pojawia się problem, ponieważ nie jest Pan dla małżonki wujka osobą bliską w znaczeniu ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Dla wujka już za to tak. Istotne jest to o tyle, że jeżeli nabywcą jest osoba bliska zbywcy nie stosuje się ograniczeń wynikających z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W Pana sytuacji wszystkie te ograniczenia będą miały zastosowanie
  21. Proszę mi powiedzieć jeszcze jedną rzecz czy ten udział 1/2, który nie jest Pana jest tylko Pana wujka czy też jego żony?? Zgoda Prezesa KOWR powoduje obowiązek prowadzenia gospodarstwa przez 10 lat od nabycia nieruchomości rolnej, a Pan przecież chce sprzedać od razu ziemię.
  22. Również uzyskanie zgody Prezesa KOWR na nabycie przez Pana nieruchomości rolnej nie będzie możliwe, ponieważ może ją uzyskać osoba nie będąca rolnikiem, która zamierza utworzyć gospodarstwo rodzinne.
  23. Zatem sprawa o dział spadku nie wchodzi w grę.
  24. Prawo rolne jest dziedziną, którą mała ilość prawników się zajmuje. Tym bardziej zachęcam do kontaktu, ponieważ zajmuję się tego rodzaju sprawami i piszę też o nich na swoim blogu http://www.polewiedzy.pl
  25. Na podstawie pierwszego opisu przypadku ciężko jest Panu doradzić rozwiązanie. Pierwsza istotna kwestia jest taka cz Pana wujek odziedziczył 1/2 spadku po Pana tacie, czy już wcześniej był współwłaścicielem nieruchomości. Dopiero ta informacja pozwoli wskazać jakie kroki należy podjąć.
×
×
  • Create New...