Z domestosem bym raczej nie kombinował. Jest to strasznie mocny środek i może zniszczyć ziemię. Niby tylko jakieś place, ale może później być problem, aby wyrosła trawa. Jak już to myślałem o siatce na krety, ale to za jakiś czas, a na razie może bym popróbował z jakimiś odstraszaczami. Tylko jeszcze nie wiem czy lepiej kupić ultradźwiękowe, czy w płynie do oprysku. Mam na myśli coś takiego jak np. animal stoper. Mniej więcej coś w tym stylu.