W związku ze spadkiem, który dziedziczę mam dwie możliwości: przyjąć w spadku 1,5 ha ziemi rolnej, albo gotówkę ze sprzedaży tej ziemi. Ziemia jest klasy IVa i V. Nie jestem rolnikiem i nie mam nic wspólnego z rolnictwem, mieszkam też w innym województwie. Zastanawiam się co zrobić. Chciałem początkowo przyjąć gotówkę, ale później zacząłem się zastanawiać, że nie chciałbym tych pieniędzy wydawać przez najbliższe lata, a też bez sensu, żeby były one na koncie i żeby zżerała je inflacja. Chciałbym dopytać się osób, które bardziej znają się na temacie rolniczym: 1) Jakie rocznie koszty będę ponosić jeżeli będę właścicielem tej ziemi? Z tego co wiem jest podatek rolniczy, czy coś jeszcze? 2) Klasa ziemi IVa i V nie jest klasą zbyt wysoką. Powinienem znaleźć kogoś kto taką ziemię chciałby dzierżawić czy raczej będę mieć z tym problem? Będę wdzięczny za wszystkie komentarze, które pomogą mi podjąć decyzję.