Nie planuję nic betonować. Zwiną mnie za sezonową konstrukcję nie związaną trwale z gruntem, a na jakiej podstawie? Z gięciem i spawaniem nie będę miał problemów. Tunel na rabarbar, bez grzania, bez trwałych instalacji, jedynie nawadnianie kropelkowe, które dzisiaj jest jutro go nie ma. Połączenia, gdzie tylko będzie można to skręcane, żeby była możliwość jak najłatwiejszego rozebrania i przeniesienia w inne miejsce. Tak wiem, że stal poszła bardzo do góry, (nie aż tyle co napisałeś). Co jest złego w moim podejściu?