Nie chodziło mi o to co napisał konrad rolnik.Podałem przykład polskiego prawa:(Słyszałem o tym żeby sznurki ogradzające uprawy w olejem napędowym maczać.Sam osobiście nie próbowałem,ale podobno działa:D
Nie do końca mi o to chodziło bo wtedy musiałbym kury w ogrodzeniu trzymać.Jeżeli ogrodze duży obszar np.dużą część podwórka.To będe musiał zrobić jakieś wjazdy na jakąś ewentualność. Chodziło mi bardziej o odstraszenie lisa. Ale wielkie dzięki dla rolnik1500:cool: Mam nadzieje że i rolnik1500 i inni znają recepte na odstraszenie lisa:D
Ojciec ma racje.Jeżeli zabijesz np.loche w jakimś tam okresie to Ci wlepią kare:(I drożej wyjdzie ją spłacić niż koszty zniszczeń.Tak to jest w naszym kraju.Rolnika chce się wyniszczyć.Zwierzęta są ważniejsze:(
Witam! Mam około 50 kur i kurczaków.Chodzą na wolności.Ale mam kłopot z lisem. Przez pare mieśięcy potrafi 50% paro miesięcznych kurczaków załatwić.Najprawdopodobniej jest ich więcej i mieszkają w pobliskich lasach.Najgorzej jest latem kiedy zboża są duże. Macie jakąś recepte na lisa? Piszczie. Pozdrawiam!
Ja wiąże nogi bo doje dojarką.I strasznie krowy zwalają, często nawet to nie pomaga.Zwracam się do osób mających dojarke jak wy zabezpieczacie przed zwaleniem?
Życze wszystkim użytkownikom naszego forum spokojnych i spędzonych w rodzinnym gronie świąt Bożego Narodzenia. A także aby nadchodzący rok 2012 dawał nam dużo radości z prowadzenia gospodarstwa. Adams!!!