Jump to content

Recommended Posts

Posted
Witam piszę do was z pewnym zapytaniem otóż, mam po dziadku mniej więcej 1,5ha pola do zagospodarowania zwykła łąka, od dłuższego czasu chodzi mi po głowie żeby kupić parę owieczek a dokładniej wrzosówki. Czytam , kalkuluje ale nie wiem czy opłaca się w to pchać . Nie ukrywam , że doświadczenia nie mam , nie prowadzę gospodsrstwa nie licząć , że dawniej pomagałem dziadkowi. Miałem znajomego który hodował owce , ale szybko zrezygnował bo się nie opłaca tak przynajmniej mówił , miał ich bodaj 10 sztuk . Choć znowu czytałem , że są dopłaty a bez tego się nie opłaca hodować. Na pewno nie byłoby to moje jedyne źródło utrzymania ponieważ pracuję , także powiedzmy , że miałbym gospodarstwo jak można tak to nazwać i pracę od / do. No , ale sam nie wiem co o tym myśleć, a nie mam się kogo poradzić , co wy o tym myślicie , proszę o jakieś porady i o wyrozumiałość , pozdrawiam.
Posted
to jak masz takie hobby to o.k. ale nie licz na zarobek bo sie zawiedziesz, jedno masz pewne - obowiązki względem zwierząt tzn. przywiązanie jak pies do budy świątek piątek i niedziele.
Posted

Jako hobby to tak, ale żeby mieć z tego godziwy zarobek to musiałbyś mieć kolego ze 100 szt. matek lub nawet więcej. I zapewniony rynek zbyt na jagnięcia na 5 lat do przodu. Do Włoch , Francji. Tez kiedyś o tym myślałem, ale to niestety się nie kalkuluje w ilościach 10-40 szt. Szkoda. 

Posted
Kurcze widzę że nie potrzebnie się napaliłem na to .... Inne zwierzęta raczej nie wchodzą w grę . No ale może na początek mieć ich kilka a potem z czasem mieć więcej i próbować wbić się w rynek co o tym sądzicie ? . Przypomniałem sobie , że parę km odemnie jest osoba , która hoduje owce dość dużo ich ma , nie pamiętam dokładnie ile . Moze uda mi się z nim pogadać i coś się dowiedzieć.
Posted

kilka sztuk czy kilkaset to tesame obowiązki, przy większej ilości więcej pracy ale jeśli masz pomysły to niewiele więcej czasu poświęcisz - jedno jest pewne , sztuka czy sto nieda ci satysfakcji finansowej, szkoda życia.

W przypadku świń ubojni tanjej jest kupić połuwki z zachodu niż kupić tuczniki od rolnika.

W przypadku owiec będzie podobnie a pamiętaj że w PL niema kultury na owczyzne.

Osobiście raz w życiu próbowałem i nigdy więcej.

Posted

Rozumiem  , nie będę ukrywał , że trochę sprowadziliście mnie na ziemię ... Podejdę teraz na tego na chłodno , ale raczej nie zrezygnuje i być może jednak spróbuje swoich sił . Bez pośpiechu ma się rozumieć .

Posted
Tak zrobię nie napinam się na już , wolę to na spokojnie przemyśleć . Szczerze mówiąc myślę coś działać w przyszłym roku na wiosne .Teraz się dokształcać w tym kierunku i zobaczymy co to będzie .
  • 2 weeks later...
Posted

1,5 ha to już spory kawałek, ale czy na tym obszarze masz juz jakieś pomieszczenie wybudowane dla nich? Tak jak poprzednicy mówią jednak owce to ciężka hodowla... a może po prostu kury? przegrodzić tą powierzchnię na pół i je przepędzać jak wyjedzą całą zielonkę. Sypniesz im ziarna, trawe mają, co jedynie jeszcze jakieś warzywne odpadki a jajka zawsze sprzedaż.

Posted

Nie zniechęcajmy kolegi. A ciężko jest z każda hodowlą. podstawa to rynek zbytu na produkt. No bo w końcu robimy, pracujemy, inwestujemy by osiągnąć zysk.  I to nie dotyczy tylko rolnictwa, a każdej dziedziny. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...