wiejskieżycie Posted June 12, 2018 Report Posted June 12, 2018 Grzegorzu daj mi proszę znać na FB co z jajkami. Pożyczyłem 3 kwoki kurze żeby indyczki nie siedziały na kurzych jajkach i jeśli jajek nie będzie mogę je oddać. Quote
wiejskieżycie Posted June 19, 2018 Report Posted June 19, 2018 Cześć. Pytanie do osób, które miały styczność z hodowlą gęsi a właściwie z atawistycznymi zachowaniami w stadach gęsi w hodowlach amatorskich. Jakiś czas temu narzekałem na kupione z punktu sprzedaży piskląt pisklęta gęsie. I mógłbym narzekać dalej, bo na przykład w niedzielę jednemu ptakowi niemal wyszło oko z oczodołu. Pierwszy raz widziałem coś takiego. Chciałem zrobić zdjęcie by móc pokazać je weterynarzowi, ale zanim zdążyłem załadować aparat a trwało o nie dłużej niż kwadrans oko wróciło na swoje miejsce. To przemilczę w tej chwili, choć obawiam się że jeszcze nie raz póki tych gęsi nie zlikwiduję będę widział podobne obrazki. Dwa dni temu zauważyłem, że jeden młody osobnik świadomie, celowo i z wielką chęcią dosłownie na żywca wyrywa pióra z ogona i ze skrzydeł pozostałym osobnikom. Do krwi. Ja wiem, że białko w diecie i te sprawy, ale ja nie jestem laikiem to raz a po drugie mam swoje stadko z mojego stada dorosłych gęsi i wszystko jest z nimi w porządku. W dodatku taka sytuacja pojawiła się u mnie pierwszy raz odkąd w ogóle mam styczność z gęsiami, a zaczynałem ponad 20 lat temu. W tej chwili gęsi wyglądają jak gotowe na grilla, bo miejsca chętnie dziobane zostały posmarowane musztardą. Tak. Musztardą, nie przewidzieliście się. Podobno jej smak ma zniechęcić ptactwo do dziobania jako naturalny sposób na walkę z pterofagią i początkowymi objawami kanibalizmu. Tylko jest już ale. Gęsi pokryte musztardą kilka godzin temu są dziobane dalej tylko osobnik znęcający się skubie teraz miejsca nieposmarowane z identyczną zapalczywością. Słowo daję, największym przekleństwem jest kierowanie się opinią innych i dobrym słowem o kimś/zakładzie/firmie, bo człowiek może się bardzo rozczarować.Kto miał podobny problem? Jakieś rady? Są na pewno jakieś chemiczne środki, ale chciałbym spróbować z czymś nie chemicznym na początek.Jeszcze jedna sprawa. Czy orientuje się ktoś czy podobne zachowania mogą być dziedzicznymi? Z pewnością równą temu że nie polecę na księżyc ani na Marsa żaden osobnik z zakupionych w tym roku nie pożyje dłużej niż do listopada, ale chciałbym wiedzieć czy podobne zachowania mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie. Quote
rolniczka_585 Posted June 19, 2018 Report Posted June 19, 2018 dużo masz tych walecznych sztuk? Może warto je odseparować od reszty ? Quote
Vademecum Posted June 19, 2018 Report Posted June 19, 2018 kolego jak to jedna sztuka to do gara go ! albo izolacja od innych. piszesz o wiedzy żywienia a jest drugi czynnik, powierzchnia na 1 sztukę. może mało miejsca mają. musztarda wymięka a może zmieszać jà z chrzanem czy dodatek pieprzu a może ostra papryka. taka mikstura z gęsią to bardziej widzi mi się na talerzu a nie w kurniku. a tak na serio zamknij tą agresywną osobno Quote
wiejskieżycie Posted June 19, 2018 Report Posted June 19, 2018 Miejsca też mają pod dostatkiem. Powiedziałbym, że nawet więcej niż mogą wykorzystać. "Do gara" nie wchodzi w grę, bo gęsi 22 czerwca będą miały miesiąc. Nie mam zielonego pojęcia i szczerze mówiąc nie chcę wiedzieć w jakich warunkach są utrzymywane stada od których pochodzą jajka z których lęgną się pisklęta takie jak te które na moje nieszczęście zakupiłem. Sądząc po tym jakie są te osobniki uważam z prawdopodobieństwem równym 100 %, że bez przerwy od momentu wyklucia jadą na silnych antybiotykach. Ostatni raz gęsi kupiłem 10 lat temu i gdyby nie to, że w tym roku zachciało mi się czystych białych w życiu nie zdecydowałbym się na zakup. Pożałowałem tej decyzji po stokroć.A propos środków chemicznych, zastanawia mnie czy jest może coś takiego w czym gęsi można wykąpać i tym samym pokryć je jakimś zapachem który skutecznie zniechęci potencjalnych nękających do dziobania. Quote
Vademecum Posted June 21, 2018 Report Posted June 21, 2018 wg. mnie tylko izolacja. natomiast nie reagowanie na takie zachowanie spowoduje że inne osobniki też tak będą się zachowywać. Quote
wiejskieżycie Posted June 21, 2018 Report Posted June 21, 2018 Reaguję i to bardzo. Póki co gęsi dostały do paszy zdecydowanie więcej białka - ześrutowany bobik. A jeśli to nie pomoże gęś na dniach zostanie wyeliminowana ze stada. Daję jej szansę. Jeśli kolejne będę podobnie się zachowywały również z nich zrezygnuję. Nim połączę je z moimi muszę mieć pewność że nie zrobią im krzywdy. O środku o którym wspominasz Rolniczko słyszałem i czytałem, ale nie pamiętam czy jego nie rozprowadza się na ściany w miejscach bytowania ptactwa. Grzegorzu spójrz proszę na FB. Quote
rolniczka_585 Posted June 21, 2018 Report Posted June 21, 2018 Reaguję i to bardzo. Póki co gęsi dostały do paszy zdecydowanie więcej białka - ześrutowany bobik. A jeśli to nie pomoże gęś na dniach zostanie wyeliminowana ze stada. Daję jej szansę. Jeśli kolejne będę podobnie się zachowywały również z nich zrezygnuję. Nim połączę je z moimi muszę mieć pewność że nie zrobią im krzywdy. O środku o którym wspominasz Rolniczko słyszałem i czytałem, ale nie pamiętam czy jego nie rozprowadza się na ściany w miejscach bytowania ptactwa. Grzegorzu spójrz proszę na FB.Nie, to mieszanka paszowa, dodajesz do paszy. Quote
wiejskieżycie Posted June 21, 2018 Report Posted June 21, 2018 To musiało mi się pomylić. Albo pod tą nazwą występuje szereg preparatów do stosowania w różny sposób.Mój dzisiejszy wylęg. Przyjmuję gratulacje. Na opijanie przyjdzie pora. Quote
rolniczka_585 Posted June 21, 2018 Report Posted June 21, 2018 gratulacje, niech rosną duże i silne Quote
wiejskieżycie Posted June 21, 2018 Report Posted June 21, 2018 Niech się Pani jesienią zapuści w miejsce mojego zamieszkania, to pomyślimy coś w sprawie gęsi. Quote
ali Posted June 22, 2018 Report Posted June 22, 2018 nie znam się na codowli gęsi , ale spróbuj może zmienić paszę , dj im jakieś gałęzie z krzaków do skubania , i gdzieś mi się obiło że może być za dużo światła , w sensie mamy akurat teraz najkrótsze noce , ptactwo jest nie wypoczęte i nerwowe, ale nie wiem ile w tym prawdy Quote
rolniczka_585 Posted June 26, 2018 Report Posted June 26, 2018 wiejskie życie jak Twoje gęsi? Nadal bojowe czy opanowałeś sytuację? Quote
wiejskieżycie Posted June 27, 2018 Report Posted June 27, 2018 Póki co coś tam podskubuje, ale krwi nie widzę. Może dodatek białka w postaci śruty z bobiku zrobił swoje. Wyspać też się ostatnio mogą bo nieco skróciłem im kilka dni wstecz. Quote
rolniczka_585 Posted June 28, 2018 Report Posted June 28, 2018 no to najważniejszy postęp, podeślij kiedy jakieś zdjęcia do galerii Quote
wiejskieżycie Posted June 28, 2018 Report Posted June 28, 2018 Moje pozować nie chciały. Tych za moje nie uważam, ale są tak natrętnie przyjacielskie że wygonienie ich i wgonienie do zagrody z chlewa zajmuje zdecydowanie za dużo czasu.http://wiejskiezycie.flog.pl/wpis/12639489/#w Quote
rolniczka_585 Posted June 29, 2018 Report Posted June 29, 2018 no piękne te Twoje gąski. Mam nadzieję że w przyszłym roku i ja będę miała. Quote
wiejskieżycie Posted June 29, 2018 Report Posted June 29, 2018 To te kupne na które narzekam. Życzę Pani by kupiła Pani jak najzdrowsze i oczywiście najładniejsze. U mnie wykluło się dzisiaj ostatnie pisklę gęsie - Sebastian i o 12 zmienia właściciela. Idzie tam gdzie ktoś poświęci mu tyle uwagi ile potrzebuje taki maluch. Quote
wiejskieżycie Posted August 26, 2018 Report Posted August 26, 2018 Temat zamarł. Czyżby wszystko o hodowli drobiu zostało już napisane. Jakiś czas temu donosiłem o problemie z agresywną młodą gęsią. Sprawa została rozwiązana w ten sposób, że rzeczony osobnik największy w stadzie jeśli mnie pamięć nie myli 3 tygodnie spędził w odosobnieniu od reszty stada. W tym czasie inne osobniki które cały czas były wypuszczane na dwór (gąsior z braku czasu i możliwości spędził ten czas w kojcu w chlewie z dostępem do światła dziennego, zieleniny, paszy i wody) dorównały mu wielkością a nawet go przerosły. Niedawno wypuściłem agresywnego gąsiora na podwórko z resztą stada i dzięki temu że nie jest większy od żadnej z pozostałych gęsi problem rozwiązał się sam. Wnioskuję że teraz delikwent nie czuje się już tak pewny siebie jak wcześniej. A i drugie stado gęsi na tym samym wybiegu skutecznie ustawiło sobie białą ferajnę w tym tego konkretnego ptaka. Mam nadzieję, że sytuacja została rozwiązana na dobre, bo patrząc po gęsiach zaczyna się pierwsze w życiu pierzenie a jak pierzenie to i pałki, pałki i jeszcze raz pałki. Oby wredny typ nie szalał bo w przeciwnym razie po raz kolejny wyląduje w kozie.Chwalimy się ładnie co u Państwa w obejściach nowego/ciekawego/interesującego. :)i Quote
Vademecum Posted August 26, 2018 Report Posted August 26, 2018 ja dopowiem, że sposób w jaki załatwiłeś agresora to jedyny i najskuteczniejszy i nie tylko wśród pierzastych. Quote
Robert ;-) Posted August 26, 2018 Author Report Posted August 26, 2018 Ja w tym roku z młodzieży mam trzy indyki i 11 kurczaków są gęsi kury zwykle i mieszańce kaczKi piżmowe ogólnie drób jak na Arce Noego po parze Quote
rolniczka_585 Posted August 27, 2018 Report Posted August 27, 2018 Mój pies załatwił sąsiadowi 7 młodych kur, pogardził tylko kogutem. Pierun jeden ma zrobiony pastuch elektryczny ale zrobił sobie dziurę w siatce i przez nią uciekł. Sąsiad przyszedł do nas informacyjnie, bez pretensji, oczekiwań itd. Oczywiście chcemy zwrócić koszty i jakoś się zrekompensować. Myślicie, że 150 zł + pasza będzie ok ? Quote
crazy333 Posted August 27, 2018 Report Posted August 27, 2018 To niestety masz trochę strat, współczuje. Ale najpierw bym sąsiadki dopytał sie o jakość jej ogrodzenia dla kur, czy ma dobre i solidne? Takie, żeby kury nie przechodziły ani też żaden zwierz do ich wybiegu, żeby ich nie ukatrupił. Bo Ty odkupisz jej kury a znowu coś jej "zje" i możliwe że znów do Ciebie zwróci się z pretensjami.Co do ceny to sprawdziłem szybko na ogłoszeniach lokalnych, cena za kurę nioskę w wieku 16-17 tygodni to 20-23 zł za sztukę, także możliwe że to trochę mało, tym bardziej że z dostępnością dośc słabo, nie wiem jak w waszych rejonach trzeba by było to sprawdzić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.