ania1983 Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Marcin, u mnie Piżmowe w gniazdach jak siadały miały 14-19 jaj. Mówię o tych jajach w gniazdach, bo wiadomo, jak wcześniej podbierałam, to się nie liczy...No to babcia chce sobie chyba młodość przypomnieć i sprawdzić, czy dała by jeszcze radę z maluchami U mnie lęgi w inku zakończone. No i jednym słowem kiepsko. Na 57 jaj, 25 maluszków Oby tylko się zdrowo wychowały. Quote
wiejskieżycie Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Moja indyczka wczoraj siedziała na gnieździe. W między czasie miałem wyjazd po jajka i myślałem, że się zniosła w tym czasie. Tymczasem nie zniosła jajka. Ciekawe czy usiadła by gdybym ją nasadził. Aniu wysyłać jutro jajka Tobie? Są 3 indycze i myślę że co najmniej 10 perliczych. Quote
ania1983 Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Marcin, jak możesz to wyślij. Jak nie znajdzie się szybko kwoka, to włączę inku i może w między czasie jakaś kura sie namyśli, że jednak chciała by zostać matką A może uda się, że coś się wykluje z Twoich indyczych jaj i że będzie to indorek akurat Quote
Robert ;-) Posted May 10, 2015 Author Posted May 10, 2015 Witam dziś dwie gąski znalazły nowy kurnik, w inkubatory słychać pisk więc może jutro będzie nowa gąska;-)W stadzie mulardow podział musiałem zrobić dwie kaczki skubały niemiłosiernie teszte stada:-( wiec siedzą w kozie.Pozdrawiam;-) Quote
wiejskieżycie Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Robercie sprezentowałeś parkę temu komuś o kim wspominałeś w rozmowie ze mną? U mnie gąska biała została wyniesiona na łąkę, po tym jak zabrudziła wodę w pojemnikach kwokom i po tym jak stanęła w gnieździe i zakomunikowała, że chce wyjść. Myślałem że sobie darowała to całe wysiadywanie, tak szybko jak postanowiła, że będzie wysiadywała. Tymczasem nie. Jak tylko została wgoniona do skojca wieczorem usadowiła się w gnieździe i wysiaduje. Szkoda, że te pierwsze gęsie jajka które mam pod indyczkami będą się inkubowały 4 tygodnie jeszcze, bo chciałbym żeby ona się nimi zajmowała jeśli się coś wykluje.Aniu indyczka zniosła dzisiaj Tobie czwarte jajo. Poczekać z wysyłką do wtorku czy wysyłać jutro? Jak wolisz. Możliwe, że jutro zniesie jeszcze jedno. Ale to niewiadoma, bo ona dzisiaj tak długo siedziała nim się zniosła i po też, że już myślałem że chce wysiadywać. Quote
Robert ;-) Posted May 10, 2015 Author Posted May 10, 2015 Tak Marcinie temu sąsiadowi zanioslem:-D na rano będzie druga gaska więc stado szybko nadrobi w liczebności. Quote
wiejskieżycie Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Fajnie. Ja sobie poczekam jeszcze długo na pierwsze. Myślę, że w ciemnym miejscu możesz już prześwietlić indycze jajka, jeśli się nie obawiasz że wyrzucisz jakieś zapłodnione. Ja wczoraj prześwietliłem wszystkie indycze które mam pod indyczkami i na ten moment zapłodnionych i rozwijających się są 72 jaja. Quote
ania1983 Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Marcin, możesz poczekać Każdy dzień zwłoki, to większa szansa na kwokę i naturalne lęgi Quote
wiejskieżycie Posted May 10, 2015 Posted May 10, 2015 Nie ma sprawy. Jeśli chcesz mogę nawet schować te indycze jajka do szafy w chlewie i mogę poczekać ile będzie potrzeba. One są obracane 2 razy dziennie, do tego są bardzo świeże więc mają jeszcze czas żeby wykluły się z nich pisklęta. Możesz też jak już będziesz miała kwokę napisać mi o tym i dopiero wtedy wyślę jajka. Quote
Robert ;-) Posted May 11, 2015 Author Posted May 11, 2015 Dziś gaska jeszcze nie wyszła ale za to kaczka się znalazła, jak to jest że jedno zaczyna przebijać skorupke a drugie rach ciach i już jest;-) Co do przeswietlania nie ruszam kwoki, straszna hetera:-( ale może jutro jak zostane w domu jakoś się do biorę, a kaczka bielska została poz awiona jaj i gniazda i poszła na dwór, co to za kaczka jak gniazda nie umie zrobić:-(:-(:-(Pozdrawiam;-) Quote
wiejskieżycie Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Weź moją Dankę i posadź u siebie. Ona chyba zaczyna coś kombinować w sprawie wysiadywania. 5 tygodni musiałbym liczyć do lęgów, ale jeśli w okolicy coś znajdę, to może jej dam wysiadywać. Chyba nie zaryzykuję przesyłki, bo raz że to może potrwać, a dwa boję się zbełtania jaj. A heterę won z gniazda, latarkę w dłoń i do dzieła. Ja wczoraj wieczorem i dzisiaj rano lukałem w 2 i 3 dni inkubowane gęsie jajka i już było w nich co nieco widać. Wziąłem 4 pierwsze z brzegu, bo jedna indyczka która je wysiaduje jest strasznie wredna i tylko patrzy jak mnie zaatakować. Quote
Brumbram Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Hej, fajnie że wam się lęgnie. Sprawdzałam jajka perlicze pod kwoką no i nic, jedno tylko jest ok, a to piąty dzień wysiadywania to już widać żyłki. Czyli moje samce dopiero zaczynają deptać.No ale co, kolejna kwoka jest od soboty, więc tym razem załatwiłam jajka perlicze od znajomej i zobaczymy czy coś będzie. Quote
Robert ;-) Posted May 11, 2015 Author Posted May 11, 2015 Iza to może do czekasz się na perliki Quote
Brumbram Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Mam nadzieję, jajka mogę mieć jeszcze od jednej pani w razie gdyby te były niedobre. Quote
wiejskieżycie Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 U mnie jeszcze nie ma żadnych lęgów. Wszystko przede mną. Za to na polu działać zaczynam w najlepsze. Wsadziłem 67 kijków (moja miarka na dyniowate) ogórków i na pewno już ponad 50 kijków dyni. A do tego 15 rządków buraków. Mam jeszcze mnóstwo pola wolnego i nie wiem co posadzić na nim, tak żeby z korzyścią to uprawić. Mogę dynię, ale jeśli obrodzi nie skarmię jej choćbym chciał. Quote
Robert ;-) Posted May 11, 2015 Author Posted May 11, 2015 Marcin do czekasz się ;-) u mnie kaczkę z rana przeniosłem do reszty a w inkubatory zostało jedna gaska i wie kaczki zaczęły się wydostawac i jedna gaska reż nadklula jajko wiec jutro będzie niespodzianka:-DPozdrawiam;-) Quote
wiejskieżycie Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Aniu indyczka zniosła dzisiaj piąte jajko. Myślałem, że już siedzi, ale się okazuje, że chyba jeszcze jutro może się znieść, bo na noc poszła spać do indora do skojca. Quote
ania1983 Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Marcin, w sumie masz rację, może na razie nie wysyłaj tych jaj, bo jak nie będzie kwoki to nie chciała bym coby się zmarnowały...Robert, to jak wiesz że nadklute, to niespodzianki juz nie będzie Ale uciecha na pewno Z kaczkami już sobie nie radzę. Próbowałam rozkładać na wybiegu krowie placki, ale nic to nie dało. Pióra spryskiwać denaturatem. Bez skutku. Karmię twarogiem, kwaśnym mlekiem, śmietaną, serwatką. Mają włączone czerwone światło, szybę w okienku całkowicie zasłoniętą...I nic. Jestem bezsilna. Dzisiaj zamówiłam KANI-STOP w spray'u, mam nadzieję, ze do środy dojdzie, bo inaczej pozabijam je wszystkie zanim same się pozabijają. Quote
wiejskieżycie Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Aniu wobec tego indycze jajka przechowuję tak jak wszystkie które podkładałem u siebie, a perlicze z kurzymi sprzedają jako konsumpcyjne, a w momencie gdy u Ciebie pojawi się kwoka nadam paczkę.Zastanawiam się w jaki sposób zaradzić Twoim problemom z kaczkami i w tej chwili nie przychodzi mi nic do głowy. Może one powinny mieć znacznie większy wybieg, żeby się wyszaleć. Spróbuj jeśli masz czas wygonić je kilka razy dziennie poza ogrodzenie. To dodatkowa praca na pewno, ale może coś pomoże, bo ostatecznie chyba faktycznie będziesz musiała je zabić, bo inaczej same sobie nawzajem zafundują śmierć. Co to za środek o którym wspomniałaś? Ma zapobiec dziobaniu się? Te kaczki dziobią się tylko w obrębie kaczek czy inne ptaki też atakują? Quote
ania1983 Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Marcin, niestety poza wybieg na razie odpada. Jak pisałam ostatnio, lisice wyszły z nor w poszukiwaniu żarcia dla młodych. A ja jestem pierwsza pod lasem, więc w razie jak wypuszczę kaczki i kury, to moje pójdą na pierwszy ogień...A za dużo mam tego całego towarzystwa, coby je upilnować. Każdy pójdzie w inną stronę, zaraz za wybiegiem jest las, a tam to już nie ma szans na upilnowanie przed lisem.Wybiegu raczej nie mają małego, bo ma +/- 10arów. więc kawałek mają. Do tego 2 stawiku, 1 do pływaniu drugi do nurkowania i pływania. Trawę mąż kosi na płachty. Ja wiem, że to nie to samo jak by sobie same skubały, no ale nie ma mozliwości innej w obecnej sytuacji Ten preparat co zamówiłam, psika się kaczkom na rany, z opisu wynika iż jest ekstremalnie gorzki. Dlatego ptaki szybko przestają sie dziobać. Czytałam na innych forach o nim i ludzie są zadowoleni, bo problem szybko mija. Oby i u mnie tak było. Co do jajek, to super W takim razoe czekam na kwoke, niech szybko się jakaś ujawni Quote
ania1983 Posted May 11, 2015 Posted May 11, 2015 Kaczki dziobią tylko siebie. Kur i indyków nie ruszają. Quote
Brumbram Posted May 12, 2015 Posted May 12, 2015 Aniu, oby szybko dotarł ten preparat dla kaczek, co one takie narwane? To nagle tak wybuchło? Mam nadzieje że pomoże. Robercie ładne zdjęcia młodych w galerii. Ja już niecierpliwie się, bo mam mieć lęgi kurcząt od niedzieli. Jajka dałam średnie pod kwoki, od mioch kurek i teraz czekam i czekam i czas mi się dłuży. Te kwoki co mi teraz siedzą, to młode są i niewprawione, dlatego tak się trochę martwie. Quote
ania1983 Posted May 12, 2015 Posted May 12, 2015 Kaczki w nocy miały ciemno jak d... Okno mają zasłonięte, więc puki go nie otworzę, albo światła nie zaświecę, to jest ciemnica zupełna. Rano 3 kaczki normalnie we krwi!! Tak się pogryzły. Na szybko każda trafiła do pudła i szybko z męże robiliśmy takie mini zagrody na polu. No i jest 4 zagrody. W dwóch Mulardy, w jednej większa Piżmowa i w jednej dwie mniejsze Piżmówki, ale te tylko trochę sa przy kuperku podziobane i nic nie robia sobie, bo cały czas chodzimy je obserwować. Reszta kaczek młodych, plus 2 większe co najbardziej dziobią, ale one ran nie maja, są w małej zagrodzie, która została zrobiona jakiś czas temu dla kaczek małych. Dopóki nie przyjdzie preparat, to innego wyjścia nie ma, jak te najbardziej pokrwawione kaczki na noc wkładać do pudeł i z samego rana od razu je do tych mini zagródek zanosić. U mnie padł kolejny kurczak z tych najstarszych. Wczoraj trafił do maluchów pod lampę. Myślałam, a raczej miałam nadzieję, że sie wygrzeje i bedzie ok. Ale był cały czas osowiały, no i niedawno wróciliśmy z UG, a pod lampą kurczak juz sztywny Iza, spokojnie. Czasami młode kwoki lepiej wysiedza, jak stare Quote
Brumbram Posted May 12, 2015 Posted May 12, 2015 Zapomniałam napisać, kurczaki mają 2 lub 3 tygodnie i od wyklucia trzepią łebkami, martwić się, czy one tak mają? Robią to tak, jakby od much się odpędzały, a może to normalne? Jedne są młodsze trochę i też tak robią. Quote
wiejskieżycie Posted May 12, 2015 Posted May 12, 2015 Widzę, że nie tylko u mnie dzień do dupy. Gęsie jajka które dostałem opakowane bardzo starannie z oznaczeniami "ostrożnie", "góra", "dół", "jaja lęgowe" zostały przez pocztę tak zbełtane niewłaściwym obchodzeniem się z nimi, że gąsek chyba miał nie będę. Pieniądze wzięli niemałe, a paczkami za które odpowiadać powinni pewnie rzucali jak złomem na złomowisku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.