Robert ;-) Posted July 16, 2013 Author Report Posted July 16, 2013 A może to miniaturki dlatego wolno rosną moje feniksy z maja są małe,pytałeś się tego co je ci sprzedał co wcześniej jadły może pasza nie taka i im nie smakuje,co do apetytu to jeszcze nic nie wiadomo lepiej żeby się wychowały mam je tylko dwa gdzie bym kupił następne Quote
wiejskieżycie Posted July 17, 2013 Report Posted July 17, 2013 Siemka. Czarnina tak jak Robert napisał to zupa, a właściwie rosół z dodatkiem krwi kaczej lub gęsiej. Jeśli chodzi o kurki z tymi poskręcanymi piórkami, to kurki Mongołki bym raczej odrzucił. Jeśli Twoje mają łapki porośnięte piórkami, to najprawdopodobniej są to Kochinki Miniaturowe Lokowane. Ta rasa jest mniejsza od zwykłych kurek niosek. Jak sama nazwa wskazuje - miniaturki. Miałem tę rasę kurek, ale nie w odmianie lokowanej. Nie bój się. Chwilowo mogły się zatrzymać we wzroście, bo zmieniły otoczenie i najpewniej też paszę, ale powinny w krótkim czasie do siebie dojść. Jeśli udało by Ci się dowiedzieć od ich poprzedniego właściciela czym były wcześniej karmione, nie było by źle. Ale szanse na znalezienie sprzedawcy są chyba marne. Twoje feniksy Robercie też wyglądają na miniaturowe. Nie masz się czym przejmować. W swoim czasie urosną. Mam kurkę, której obiektyw chyba nie ujął, którą te największe zjadły by i wypluły, taka jest malutka. Quote
wiejskieżycie Posted July 17, 2013 Report Posted July 17, 2013 Nudzisz się człowieku? Jeśli coś Cię uwiera to sobie wyjmij. Mam nadzieję, że Twoje posty zostaną wykasowane z poszczególnych zakładek, przez odpowiednie osoby z tego forum. Mój obecnie napisany zresztą też, bo nie zamierzam więcej wdawać się z Tobą w przepychanki słowne. Jeśli Ci się nie podoba, to po co się w ogóle udzielasz? Quote
Tofik Posted July 17, 2013 Report Posted July 17, 2013 A i W team chamstwo na tym forum nie bylo nie jest i nie bedzie tolerowane wiec jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to sie nie potrzebnie nie udzielaj i naucz sie pisac zasrancu:) Marcinie co do tych moich kurczakow to moze i masz racje ze tak sie nazywaja, bynajmniej zobaczymy jak urosna co do apetytu to nie narzekam bo zajadaja az milo:) z tymi kurczakami byla kura to byla troche mniejsza od tej mojej kury z czubkiem, a co do goscia od ktorego kupilem to niewielka szansa zebym go spotkal no chyba ze w przyszlym roku:)Pozdrawiam Quote
wiejskieżycie Posted July 17, 2013 Report Posted July 17, 2013 A może. Kto wie. Jak się pokręcisz po tym samym rynku to może jeszcze spotkasz tego Pana. Z drugiej jednak strony maluchy rosną, więc póki mają apetyt nie ma powodu zawracać sobie głowy poszukiwaniami. Grunt żeby się wychowały i cieszyły oko w przyszłości. Moje dzisiaj nie uniknęły kolejnej sesji. Niektóre dosłownie pchają się przed obiektyw. Quote
Tofik Posted July 17, 2013 Report Posted July 17, 2013 Sa poprostu ciekawe:) no a wracajac do moich kurczakow to dzis pierwszy raz byly na dworze razem z innymi kurczakami i bez wadpienia bardzo sie im podobalo bo mialy gdzie "pobrykac" pozatym doszedlem do wnioaku ze wystarczy im kwarantanny i teraz beda siedzialy razem z innymi kurczakami i niech sie razem chowaja:)Jak znajde jutro chwile czasu(mam malowanie gladzie, itp.wiec raczej z domu malo wychodze) to strzele im fotke to sami je ocenicie:)Pozdrawiam Quote
wiejskieżycie Posted July 18, 2013 Report Posted July 18, 2013 Fotki - Ja zawsze chętnie. Ty najlepiej wiesz jak się maluchy sprawują. Jeśli uważasz, że mogą już chodzić z resztą, to niech brykają i korzystają z pogody, bo jesień już za 2 miesiące. Quote
Robert ;-) Posted July 18, 2013 Author Report Posted July 18, 2013 Witajcie koledzy ja tez chętnie zobaczę te fotki Marcinie te moje feniksy to są miniaturki bo te trzy duże są mini,niestety jeden mały zaginą bez wieści;-[.a teraz idę do twojej galerii zobaczyć świeżę zdjęcia pozdrawiam Quote
wiejskieżycie Posted July 18, 2013 Report Posted July 18, 2013 Ta mina oznacza, że jest mi przykro z powodu kurczaczka. Wiem jak to jest jak się przy czymś chodzi a później ni stąd ni zowąd coś ginie. Pewnie jastrzębiowi się zachciało przekąski. Zapraszam do floga. Właśnie dodałem fotki rozpłodnika na przyszły rok. Quote
Robert ;-) Posted July 18, 2013 Author Report Posted July 18, 2013 Oglądałem tego [ulubieńca mamy] będzie piękny kogut,twoje kochiny faktycznie inaczej wyglądają od tych moich,są starsze ale łapcie mają piękne,tam widziałem kurki z czubkami też bardzo ładne,te wszystkie kurki na żywo i wszystkie razem na pewno ładnie się prezentują na podwórku,miałeś rację że hodujesz ozdobne nie to że masz jajka to i na co popatrzeć,pozdrawiam Quote
wiejskieżycie Posted July 18, 2013 Report Posted July 18, 2013 Dzięki. Już buszują po podwórku od 8 rano. Wypuszczałbym je znacznie wcześniej, ale raz że się boję tak z samego rana, bo nie zawsze mam je na uwadze, a po drugie w rosę nie chcę ich wypuszczać, bo za mokro mają pod łapkami. Kogucik ze zdjęcia był jaśniutki i nie spodziewałbym się, że jakikolwiek kurczak z tych dużych będzie w ciemnej barwie. Widać natura tak chciała. Ten kogut zostaje i kilka kurek i będzie jak znalazł stadko na przyszły sezon. Może gdzieś dokupię kogucika na wymianę krwi, bo ojciec tego "malucha" nie miał nic wspólnego z jego matką i może stąd te tegoroczne mają takie wybujałe ozdóbki na nogach. A tego kurczaczka u Ciebie już jesteś pewien, że nie ma? U mnie czasami tak się działo, że po dniu się kurczak odnajdywał cały i zdrowy. Raz nawet kura wróciła do mnie po tygodniu. Nie kwokała przed i jak wróciła też nie. Gdzie była w tym czasie, grom wie. Liczę je codziennie, więc wiem kiedy coś zginie, a tu nagle tydzień czasu jednej nie było i po tygodniu masz Ci los. Znalazła się. Quote
Tofik Posted July 18, 2013 Report Posted July 18, 2013 Co do puszczanie kurczakow na rose to masz racje, my jak puszczemy to dopiero kolo poludniaCo do koguta to nie zly by byl z niego rosol:)(żart) a tak na serio to bardzo ladnie sie reprezentuje miejmy nadzieje ze stanie na wysokosci zadaniaPozdrawiam Quote
wiejskieżycie Posted July 18, 2013 Report Posted July 18, 2013 Rosół też niestety będzie,ale dopiero za rok, jak się już sprawdzi w roli przyszłego rodzica. Wtedy klamka zapadnie i nad nim. Jego tatuś najprędzej w ten weekend pożegna się z życiem. Takie koleje losu. Moje śmigają jak nakręcone. Właśnie pogoniłem jastrzębia. Moim się udało, ale jakaś jaskółeczka nie miała tyle szczęścia. Quote
Tofik Posted July 18, 2013 Report Posted July 18, 2013 Takie prawo natury cos musi zginac zeby cos moglo zyc Quote
Robert ;-) Posted July 18, 2013 Author Report Posted July 18, 2013 Witaj Marcinie ja wypuszczam moje zwierzątka o 6.00 jak jadę do roboty tak rano bo pużniej nie było by komu,może dla tego wiele tych małych kurczaków zniknęło, 3 z 10 mi zostało ale one są z maja więc na wiek są [nastolatkami],wiem że nie wróci bo nie ma go już drugi dzień szkoda ale cóż takie życie;-[pozdrawiam u mnie jastrzębie ojcu gołębie biorą albo to coś co i moje kurczaki Quote
Tofik Posted July 19, 2013 Report Posted July 19, 2013 Witaj Robercie jak juz chyba zauwarzyles wzucilem kurczaki:) co do twoich strat to szkoda ale na wsi nie brakuje drapierznikow, ja mialem 2 lata temu plage szczurow ale na szczescie sie ich pozbylem(sam wynioslem ponad 40 sztuk a ile dokladnie bylo to nie wiem bo przeciez wszystkich nie znalazlem) pozatym u nas w okolicy tez sa kuny laski itd ale jak narazie wielkich szkod u mnie na szczescie nie robia.Co do mojej ziemi to kolo domu mam 3,5h z czego 3 uprawiam (mam 2ha sadu 4 folie z ogorkami a reszta to warzywa) plus mam taki ze na gielde do sandomierza mam niedaleko wiec jakos to sie kreci a drugie 3,5h to zony ktore uprawiamy od tego roku (mamy tam jara pszenice) klasa ziemi u mnie 2-3kl ale jakies 70% to 3 a tamten kawalek zony to taka mieszana ale wiekszosc tez 3 Co do pracy to staralem sie po wojsku ale skonczylo sie ze zostalem w domu:) a zona pracowala ale juz od roku niepracuje bo firma splajtowala a w obecnej sytuacji prace jaka mozna w s-rzu dostac to szkoda gadac jaka kasa i jakie warunki(pozatym sam wiesz jak jest) i dlatego od tego roku uprawiamy pole od tesciow choc ja tak wogole to nie chcialem bo mam szwagra takiego ze szkoda gadac a po co mam sie wku...c To chyba tyle:)Jak cos to pytaj:)Pozdrawiam Quote
VoYtek8 Posted July 19, 2013 Report Posted July 19, 2013 Właśnie to jest plus bycia rolnikiem że jesteś swoim szefem i jeśli splajtujesz to tylko przez własną niegospodarność, a jak robi ktoś u prywaciarza to może działać na 101% a firma i tak niezależnie od niego może splajtować :/ Polskie realia dotyczące pracy są smutne.... Pozdrawiam Quote
Robert ;-) Posted July 19, 2013 Author Report Posted July 19, 2013 Witaj tofikarius to masz o tyle dobrze że klasa ziemi jest dobra ja mam 5-6 4 tylko kawałek,jeśli masz możliwość utrzymać się z gospodarki, tak jak pisze wojtek, to pogratulować,kurczaki raczej jeden w kilku odsłonach jest super;-],co do drapieżników to prawda jest tego mnóstwo u mnie ostatnio, od kilku miesięcy nic mi nie zniknęło poza tymi kurczakami ale dziś u babci 50m ode mnie coś zabiło kurę nad ranem szczęście że do mnie nie przyszło bo kaczki małe i te 3 kurczaki już chodziły,popzdrawiam Quote
Tofik Posted July 19, 2013 Report Posted July 19, 2013 Wojtku takie zycie teraz chcac isc do pracy to odrazu trzeba sie liczyc z wykorzystaniem:(Pozdrawiam Quote
Robert ;-) Posted July 19, 2013 Author Report Posted July 19, 2013 Ja pracuję w warsztacie sam mam dobrą kasę tylko godzin bardzo dużo wstaję o 5.30 a do domu wracam na 21 tak 5 albo i 6 razy w tygodniu,ale wcześniej robiłem po 300 godzin na 1400zł to dopiero był wyzysk Quote
Tofik Posted July 19, 2013 Report Posted July 19, 2013 Robercie ja tam nie narzekam choc jak to na roli bywa roznie poztym gospodarze tak na dobre dopiero 3 rok bo wczesniej to z ojcem ale to tez roznie bywalo:) A co do obecnego roku to nie mam powodow do nazekan i oby tak dalej:) chodz w tym roku jablek mam tak sobie ale za to w zaszlym roku daly sporo no ale znowu w tym roku pare groszy jeszcze wpadnie za pszenice bo sie dobrze zapowiada chodz mam troche owsika:( ale na caloksztalcie nie zle wyglada wiec powinna nie zle sypnacCo do kurczakow to 2 czarnobiale sa identyczne a 4 sa ciemne ale tylko 1 dal sie sfotografowac:) pozatym widziales, ciekaw jestem jak beda wygladac jak urosna bo jak narazie maja sie niezlePozdrawiam Quote
Robert ;-) Posted July 19, 2013 Author Report Posted July 19, 2013 Wiadomo życie na wsi i utrzymanie się z pracy na roli nie jest proste zależy od wielu czynników pogody urodzaju i wielu innych,ale radzić sobie trzeba;-],co do tych kurczaków ciekaw jestem co ci urośnie zapowiadają się[no ten jeden] ciekawie,pozdro Quote
Tofik Posted July 19, 2013 Report Posted July 19, 2013 Oby sie tylko wychowaly a fotkami napewno sie podziele:) Quote
Robert ;-) Posted July 19, 2013 Author Report Posted July 19, 2013 oby tak było żeby nie zapeszyć a poczekam na fotki ;-], ja jutro może zrobię kilka fotek moich zwierzaków to wrzucę na forum ;-] Quote
Tofik Posted July 19, 2013 Report Posted July 19, 2013 Chetnie obejze:) ja ze zwiarzakow to mam 3 psy i 2 koty a ktorych juz pisalem:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.