Jump to content

Recommended Posts

Posted

Moje młode kurki kilka dni temu zaczęły się nieść i jestem przekonany, że gdyby nie przyszła zima, prawie wszystkie które teraz się niosą siadły by plackiem. Moje już tak mają. Wolałbym żeby dwie, trzy siedziały a reszta się niosła, ale one są prawie w tym samym wieku, w większości co do dnia i nie będzie zmiłuj. :)

 

Ostatnio ta rasa mnie kupiła:

 

http://allegro.pl/wloszka-bila-miniatura-i3861298341.html

 

Kolor nie gra roli. Szkoda tylko że cena taka ..., no co tu dużo gadać, nie mała. :)

Posted

Ładna parka kogucik ma fajowy ogon:)a kurce trochę grzebień zwichrowało co do ceny no to każdy ceni swój towar

Ja jeszcze wrócę do inkubatora bo może lepszy by był z ręcznym ustawieniem temp.?bo znalazłem taki sam z tym że bez higrometru ale ma skale temp od 35-43 stopni?

Posted

Sławek ma cenę mniejszą to higrometr trzeba sobie kupić osobno ale to samo urządzenie,wybrał bym to ja też kiedyś znalazłem taki jak z mojego linku al ez regulacją ale teraz nie mogę;[

Aniu tego gąsiora to ja mam na celowniku jak się nie spisze jako tatuś to jedno go czeka;[ od raz po nim było że jest jakiś lewy;[ ale spróbuje bo zależy mi na małych gąskach

Posted

To już niedługo trzeba zamawiać inkubatory i do dzieła;]

tak sobie planowałem w zeszłym roku że będę miął swoje gęsi a tu okazało się ze mam dwie panie;[ a teraz mój gąsior to ''lubiący inaczej'' osobnik;[ śmiać mi się chce jak o nim pomyśle ale to inna sprawa? pożyjemy zobaczymy?

Posted

a może on jeszcze za młody? hm. no nie znam się ale w sumie jak interesują go kaczki to jednak nie za młody :P

oj, dokładnie też pomyślałam że niedługo czas zacząć rozmnażanie, powiedzmy jakoś w lutym. a puki co kombinuję skąd by tu jajka indycze pozyskać, jeszcze będę dzwoniła do ojca to moze tam na wsi ludzie mają jeszcze prawdziwe indyki...zobaczymy

Posted
kiedyś to i u nas były ale za 20 lat temu takie zwykłe indyki właśnie takie mi się podobają;] ale z moją zarazą nie chcę już indyczek a taką miałem na nie ochotę ale na pewno znajdziesz dla chcącego nic trudnego
Posted

Ja tam z rozmnażaniem się nie śpieszę bo jak na razie nie mam co nasadzać:(poza tym jak będę miał jaja pod koniec lutego to dla mnie w sam raz bo nie wiadomo jaka będzie zima i kiedy wiosna przyjdzie no a taka załoga musi mieć ciepło a przecież "pod pierzyną" nie będę ich trzymał:)

 

A tak w ogóle to muszę się w końcu zdecydować na jakiś inkubator:)

Posted
ja czytałem że kaczki staropolskie jak zaczną się nieść to niosą się długo, może starczy jajek w lutym na większą nastawę a masz rację w 100% ja tej kurze podłożyłem ale jak śnieg i mróz przyjdzie to będę pod pierzynka trzymał jak to ładnie ująłeś ;]
Posted

ale Wam zazdroszczę tych jaj od kaczek, ja to z niecierpliwością czekam aż kaczka zacznie się nieść. a tak sobie teraz pomyślałam, że może kaczka nei koniecznie się niesie w kurniku, może pasowało by sprawdzić ten kopczyk siana który mają do spania w swojej zagrodzie?

nie wiem, jutro sprawdzę. a może zwyczajnie to że jej zaloty w głowie nie znaczy że powinna się juz nieść?

 

Robercie, no to trzymam kciuki za dobre lęgi kaczuszek :)

Posted

No bo na wczesne lęgi to trzeba mieć warunki no bo wykluć to jedno a wychować to drugie dlatego tak sobie myślę że jak na koniec lutego coś się za inkubuje to będzie w sam raz bo np kaczki by były pod koniec marca tak więc przed 20 kwietnia były by kurczaki:)więc jakby tak wypaliło no to był bym zadowolony

Poza tym nie ma co gdybać najpierw trzeba mieć jajka których bez wątpienia u mnie BRAK:(

Posted

Aniu nie które gatunki np.biegusy lubią robić gniazda w ściółce i przykrywać słomą itp więc sprawdż może już są u mnie co najmniej 2 się niosą;]

Sławek masz racje ale jak coś się wykluje to mam taką klatkę w której zamknę kwokę i kaczki i do tego lampka i do garażu więc nie zmarzną;]więc daty masz obczajone;]

Posted

Tofik, masz rację trzeba mieć warunki na wczesne lęgi. dlatego ja napisałam ze dopiero w lutym będe myślała, no chyba ze jakaś kwoka chętna na siadanie się znajdzie :) no i chyba ze kaczka zacznie jaja znosić.

a swoją drogą, jak z Waszych doświadczeń wynika, czy kaczki staropolskie siadają na jaja chętnie czy też nie koniecznie


Robercie, słomę w kurniku dzisiaj przeglądnęłam, wprawdzie tylko tam gdzie kaczka śpi, ale moze warto zobaczyć w innym miejscu?

ja też jak mam małe albo się ich spodziewam, to do kurnika wraca odchowalnik, do odchowalnika trafia lampa kwoka i nie ma szans zeby zmarzły, ale tez dobrze by było żeby małe w miarę szybko wyszły potem na pole :)

Posted
Nie że mam obczajone tylko mniej więcej jak by tak w czasie mi wyszły no to był bym zadowolony choć jeszcze kiedyś pisałem z Grzegorzem i miał "parę" jajek załatwić tak więc wszystko może się zmienić ale najwyżej jak z Grzegorzem wypali to za inkubuje kurczaki dwa razy:)tyle że kwokę trzeba będzie dłużej świecić
Posted
U mnie z kilku kaczek to dwie miały ochotę kwoczyć i to nie te niby czysto rasowe tylko te które wybierałem u gościa co miał różnego koloru ale to takie mixy były ale podobne są do staropolskich;[ więc raczej niechętnie siadają;[ dla mnie najlepsze z kwok to piżmowe[francuskie] choć ich nie posiadam;[
Posted

piżmowego mam kaczorka, a w zasadzie 4 kaczorki, ale 3 to takie cherlawe, małe ale tłuste kaczki :P 1 jest juz duży i ładnie wypierzony, więc on zostanei, a na wiosnę sie mu gdzies załatwi panienki :) wiem ze one siadają chętnie bo na wsi ludzie mają te kaczki i mają ich sporo.

Tofik, a moze jak bys nastawiał 2 wsad do inku to akurat Ci kwoka zakwoczy?

Posted
Aniu ja nie mam szczęścia do kwok bo zazwyczaj po kwoczy i po tygodniu jej przechodzi jedynie jest taka jedna stara bo ma jakieś 6 lat alt ona zawsze gdzieś sobie jajka skitra i potem z ciapciakami przychodzi:)poza tym ja bardziej do tej pory bylem nastawiony na kaczki a niżeli na kury bo cipciaki sie kopiło z takim szczęściem że zawsze było kupę kogutów no ale zawsze mimo wszystko jakieś jajko w domu było:)
Posted

nie wiem jak Ty, ale ja dla pewności kwokę która siadła na jajka i siedzi na nich juz kilka dnia daję do odchowalnika i dopiero wtedy podkładam jej jaja, tyle ile chcę zeby wysiedziała. w odchowalniku dostaje jedzenie i picie, w ciągu dnia świecę jej światełko, po tygodniu jak już się rozsiedzi otwieram jej raz dziennie odchowalnik zeby mogła wyjść, ale zazwyczaj nie korzystały z tego :P

wiem, ze może to straszne tak na 3 tygodnie zamykać kwokę plus potem na kilak dni z kurczakami, ale jest to mój najlepszy sposób jak na razie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...